<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<!-- generator="Joomla! - Open Source Content Management" -->
<?xml-stylesheet href="/components/com_imageshow/assets/css/style.css" type="text/css"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom"  xml:lang="pl-pl">
	<title type="text">Dyskusyjny Klub Książki</title>
	<subtitle type="text"></subtitle>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl"/>
	<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki</id>
	<updated>2018-12-07T12:16:37+01:00</updated>
	<generator uri="http://joomla.org" version="2.5">Joomla! - Open Source Content Management</generator>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki?format=feed&amp;type=atom"/>
	<entry>
		<title>Kolejny rozdział historii himalaizmu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3501-kolejny-rozdzial-historii-himalaizmu"/>
		<published>2018-11-20T17:44:05+01:00</published>
		<updated>2018-11-20T17:44:05+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3501-kolejny-rozdzial-historii-himalaizmu</id>
		<author>
			<name>Aleksandra Ostrowska</name>
			<email>swojtowicz@kbp.krosno.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;W dniu 20 listopada 2018 r. w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej Filii Nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego uczestniczki miały okazję porozmawiać na temat książki Jacka Hugo-Badera „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Publikacja ta opowiada o wyprawie, mającej na celu godny pochówek polskich alpinistów – Macieja Berbeki i Tomka Kowalskiego, którzy zginęli podczas zimowej wyprawy na Broad Peak w 2013 r. Jacek Hugo-Bader, reportażysta i dziennikarz uczestniczący, opisuje emocje jakie towarzyszyły ekspedycji, w której wzięły udział rodziny zmarłych alpinistów: Jacek Berbeka – brat Maćka Berbeki oraz rodzice i narzeczona Tomka Kowalskiego. Wyprawa zakończyła się odnalezieniem ciała Tomka Kowalskiego i jego pochówkiem w szczelinie. Ciała Maćka Berbeki nie odnaleziono. Na symbolicznym cmentarzu tzw. Kopcu Gilkeya ekipa alpinistów przytwierdziła tablicę poświęconą wspomnianym himalaistom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka wzbudziła żywą dyskusję wśród uczestniczek spotkania, które zastanawiały się, co sprawia, że góry przyzywają alpinistów. Czy jest to nałóg, pasja? Poruszony został również temat izolacji autora reportażu, którego zadaniem było nakręcić film opowiadający o tej wyprawie, a z którym w pewnym momencie uczestnicy nie chcieli rozmawiać, w konsekwencji czego film nie powstał. Kolejnym ważnym poruszonym zagadnieniem była etyka w górach, ludzkie zachowanie – sytuacja Adama Bieleckiego, który został niejako wytrącony poza nawias społeczności alpinistów, ze względu na rozdzielenie się z zespołem – co zostało zawarte w raporcie Polskiego Związku Alpinistycznego – do tego stopnia, iż nie może wziąć udziału w żadnej wyprawie narodowej czy spotkaniu wspomnieniowym. W tym momencie warto przypomnieć, iż podczas zimowej wyprawy na Broad Peak, jeden z dwunastu ośmiotysięczników na świecie (8051 m n.p.m.), w obozie uczestnicy zawiesili baner ze słowami polskiego taternika Wawrzyńca Żuławskiego: „Partnera się nie zostawia, nawet jeśli jest już tylko bryłą lodu.” – baner ten przetrwał do wyprawy letniej. Żywą dyskusję wywołała też kwestia, kiedy iść dalej, a kiedy przerwać i powiedzieć dość, a także kiedy podjąć tę niezwykle trudną decyzję: nie szukamy dalej, nie wracamy...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy już 18 grudnia, rozmawiać wówczas będziemy na temat książki Justyny Wydry zatytułowanej „ Esesman i Żydówka”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1402 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;W dniu 20 listopada 2018 r. w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej Filii Nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego uczestniczki miały okazję porozmawiać na temat książki Jacka Hugo-Badera „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Publikacja ta opowiada o wyprawie, mającej na celu godny pochówek polskich alpinistów – Macieja Berbeki i Tomka Kowalskiego, którzy zginęli podczas zimowej wyprawy na Broad Peak w 2013 r. Jacek Hugo-Bader, reportażysta i dziennikarz uczestniczący, opisuje emocje jakie towarzyszyły ekspedycji, w której wzięły udział rodziny zmarłych alpinistów: Jacek Berbeka – brat Maćka Berbeki oraz rodzice i narzeczona Tomka Kowalskiego. Wyprawa zakończyła się odnalezieniem ciała Tomka Kowalskiego i jego pochówkiem w szczelinie. Ciała Maćka Berbeki nie odnaleziono. Na symbolicznym cmentarzu tzw. Kopcu Gilkeya ekipa alpinistów przytwierdziła tablicę poświęconą wspomnianym himalaistom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka wzbudziła żywą dyskusję wśród uczestniczek spotkania, które zastanawiały się, co sprawia, że góry przyzywają alpinistów. Czy jest to nałóg, pasja? Poruszony został również temat izolacji autora reportażu, którego zadaniem było nakręcić film opowiadający o tej wyprawie, a z którym w pewnym momencie uczestnicy nie chcieli rozmawiać, w konsekwencji czego film nie powstał. Kolejnym ważnym poruszonym zagadnieniem była etyka w górach, ludzkie zachowanie – sytuacja Adama Bieleckiego, który został niejako wytrącony poza nawias społeczności alpinistów, ze względu na rozdzielenie się z zespołem – co zostało zawarte w raporcie Polskiego Związku Alpinistycznego – do tego stopnia, iż nie może wziąć udziału w żadnej wyprawie narodowej czy spotkaniu wspomnieniowym. W tym momencie warto przypomnieć, iż podczas zimowej wyprawy na Broad Peak, jeden z dwunastu ośmiotysięczników na świecie (8051 m n.p.m.), w obozie uczestnicy zawiesili baner ze słowami polskiego taternika Wawrzyńca Żuławskiego: „Partnera się nie zostawia, nawet jeśli jest już tylko bryłą lodu.” – baner ten przetrwał do wyprawy letniej. Żywą dyskusję wywołała też kwestia, kiedy iść dalej, a kiedy przerwać i powiedzieć dość, a także kiedy podjąć tę niezwykle trudną decyzję: nie szukamy dalej, nie wracamy...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy już 18 grudnia, rozmawiać wówczas będziemy na temat książki Justyny Wydry zatytułowanej „ Esesman i Żydówka”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1402 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Dziennikarskie śledztwo</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3461-dziennikarskie-sledztwo"/>
		<published>2018-10-17T14:37:49+02:00</published>
		<updated>2018-10-17T14:37:49+02:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3461-dziennikarskie-sledztwo</id>
		<author>
			<name>Aleksandra Ostrowska</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;16 października 2018 r. na spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki w Filii nr 6&amp;nbsp;– Centrum Multimedialnym uczestniczki miały okazję wymienić swoje opinie na temat powieści „Dziewczyna bez skóry” autorstwa Madsa Pedera Nordbo, duńskiego pisarza mieszkającego od kilku lat na Grenlandii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziennikarz Matthew Cave po stracie żony oraz nienarodzonej córeczki wyjeżdża na Grenlandię i podejmuje pracę w lokalnej gazecie. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie, aby zrelacjonować odnalezienie zmumifikowanego wikinga na krańcu lądolodu. Jednakże wiking znika, a policjant Aqqalu pilnujący zwłok zostaje zabity. Matthew podejmuje śledztwo i trafia na sprawę sprzed lat dotyczącą zabójstwa czterech mężczyzn, którzy byli podejrzani o przemoc seksualną wobec swoich córek. Dwie spośród nich zaginęły i nigdy nie zostały odnalezione. Dziennikarzowi w śledztwie pomaga Tupaarnaq, młoda Grenlandka, która odbyła karę dwunastu lat więzienia za brutalne zabójstwo swojego ojca. Analizując fakty Matthew Cave rozwiązuje sprawę brutalnych zbrodni z roku 1973.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczestniczki spotkania zwróciły uwagę na piękne opisy przyrody, historię i legendy grenlandzkie przedstawione przez autora. Przyroda i brutalne zabójstwa dokonane za pomocą noża &lt;em&gt;ulo&lt;/em&gt;, którym oprawia się foki, są przedstawione w sposób bardzo obrazowy. Dodatkowo klubowiczki zwróciły uwagę na zaufanie jakim obdarza się człowieka, z którym ma się styczność. Często jest to złudne, nie spodziewamy się bowiem pewnych czynów po pewnych osobach. Istotnym punktem dyskusji był ważny problem poruszany w książce, czyli molestowanie seksualne dziewczynek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Madsa Pedera Nordbo spodobała się uczestniczkom spotkania i niektóre z nich sięgną po jej kontynuację pt. „Zimny strach”. W dyskusji pojawił się też głos, iż omawiana powieść jest zbliżona do „Dziewczyny z tatuażem”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbędzie się 20 listopada 2018 r. i tym razem rozmawiać będziemy na temat książki „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” autorstwa Jacka Hugo-Badera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1368 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;16 października 2018 r. na spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki w Filii nr 6&amp;nbsp;– Centrum Multimedialnym uczestniczki miały okazję wymienić swoje opinie na temat powieści „Dziewczyna bez skóry” autorstwa Madsa Pedera Nordbo, duńskiego pisarza mieszkającego od kilku lat na Grenlandii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziennikarz Matthew Cave po stracie żony oraz nienarodzonej córeczki wyjeżdża na Grenlandię i podejmuje pracę w lokalnej gazecie. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie, aby zrelacjonować odnalezienie zmumifikowanego wikinga na krańcu lądolodu. Jednakże wiking znika, a policjant Aqqalu pilnujący zwłok zostaje zabity. Matthew podejmuje śledztwo i trafia na sprawę sprzed lat dotyczącą zabójstwa czterech mężczyzn, którzy byli podejrzani o przemoc seksualną wobec swoich córek. Dwie spośród nich zaginęły i nigdy nie zostały odnalezione. Dziennikarzowi w śledztwie pomaga Tupaarnaq, młoda Grenlandka, która odbyła karę dwunastu lat więzienia za brutalne zabójstwo swojego ojca. Analizując fakty Matthew Cave rozwiązuje sprawę brutalnych zbrodni z roku 1973.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczestniczki spotkania zwróciły uwagę na piękne opisy przyrody, historię i legendy grenlandzkie przedstawione przez autora. Przyroda i brutalne zabójstwa dokonane za pomocą noża &lt;em&gt;ulo&lt;/em&gt;, którym oprawia się foki, są przedstawione w sposób bardzo obrazowy. Dodatkowo klubowiczki zwróciły uwagę na zaufanie jakim obdarza się człowieka, z którym ma się styczność. Często jest to złudne, nie spodziewamy się bowiem pewnych czynów po pewnych osobach. Istotnym punktem dyskusji był ważny problem poruszany w książce, czyli molestowanie seksualne dziewczynek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Madsa Pedera Nordbo spodobała się uczestniczkom spotkania i niektóre z nich sięgną po jej kontynuację pt. „Zimny strach”. W dyskusji pojawił się też głos, iż omawiana powieść jest zbliżona do „Dziewczyny z tatuażem”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbędzie się 20 listopada 2018 r. i tym razem rozmawiać będziemy na temat książki „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” autorstwa Jacka Hugo-Badera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1368 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Czarne sekrety Beckford, czyli kto jest kim w nowym thrillerze Pauli Hawkins</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3428-czarne-sekrety-beckford-czyli-kto-jest-kim-w-nowym-thrillerze-pauli-hawkins"/>
		<published>2018-09-19T11:55:43+02:00</published>
		<updated>2018-09-19T11:55:43+02:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3428-czarne-sekrety-beckford-czyli-kto-jest-kim-w-nowym-thrillerze-pauli-hawkins</id>
		<author>
			<name>Natalia Podkul</name>
			<email>swojtowicz@kbp.krosno.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;Z pozoru ciche i senne miasteczko w północnej Anglii okazuje się miejscem mrocznym i pełnym tajemnic: owiane złą sławą Topielisko, stary młyn, zakole rzeki i dawno pogrzebane przykre wspomnienia, z którymi trzeba się na powrót zmierzyć… O wrażeniach na temat książki „Zapisane w wodzie” 18 września 2018 r. w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym, rozmawiały uczestniczki Dyskusyjnego Klubu Książki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszą kobietę utopiono w rzece w Beckford kilkaset lat temu. Kolejne rzucały się w toń rzekomo z własnej woli. Ostatnia z nich to Nel Abbott, matka Leny, której przyjaciółka również zmarła w tych samych okolicznościach. Mimo że śledztwo policji nie wykazało żadnych śladów przestępstwa i wbrew przekonaniom Leny, iż matka z pewnością nie padła niczyją ofiarą, siostra Nel – Jules – nie wierzy, że ta byłaby zdolna do popełnienia samobójstwa. Dokąd prowadzi prywatne śledztwo Jules i czyja racja jest prawdziwa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z wypowiedzi uczestniczek spotkania wynika, że Paula Hawkins wcale nie odpowiada jednoznacznie na kluczowe pytania, co sprawia, iż książka nie do końca wpisuje się w ramy typowego thrillera. Droga do rozwiązania zagadki wiedzie przez zawiłe historie przedstawione z punktów widzenia rozmaitych bohaterów. Niełatwej konstrukcji, która ukazuje różne perspektywy zdarzeń, opowieści zostawiającej czytelnika z pewnym niedomówieniem, towarzyszą plastyczne opisy niespokojnej przyrody, szumu płynącej wody czy skrzypienia drewnianej podłogi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowy thriller Hawkins, w opinii członkiń DKK, mimo wielu zalet, nie jest jednak tak porywający, jak jej debiutancka „Dziewczyna z pociągu”, która pochłonęła miliony czytelników. „Zapisane w wodzie” – niby z podobną ideą próby zrozumienia kierujących człowiekiem instynktów, ale już nie w tym samym dynamicznym stylu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 16 października 2018 r. o godz. 16:30. Przedmiotem dyskusji będzie książka duńskiego pisarza Madsa Pedera Nordbo pt. „Dziewczyna bez skóry”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1345 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;Z pozoru ciche i senne miasteczko w północnej Anglii okazuje się miejscem mrocznym i pełnym tajemnic: owiane złą sławą Topielisko, stary młyn, zakole rzeki i dawno pogrzebane przykre wspomnienia, z którymi trzeba się na powrót zmierzyć… O wrażeniach na temat książki „Zapisane w wodzie” 18 września 2018 r. w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym, rozmawiały uczestniczki Dyskusyjnego Klubu Książki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszą kobietę utopiono w rzece w Beckford kilkaset lat temu. Kolejne rzucały się w toń rzekomo z własnej woli. Ostatnia z nich to Nel Abbott, matka Leny, której przyjaciółka również zmarła w tych samych okolicznościach. Mimo że śledztwo policji nie wykazało żadnych śladów przestępstwa i wbrew przekonaniom Leny, iż matka z pewnością nie padła niczyją ofiarą, siostra Nel – Jules – nie wierzy, że ta byłaby zdolna do popełnienia samobójstwa. Dokąd prowadzi prywatne śledztwo Jules i czyja racja jest prawdziwa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z wypowiedzi uczestniczek spotkania wynika, że Paula Hawkins wcale nie odpowiada jednoznacznie na kluczowe pytania, co sprawia, iż książka nie do końca wpisuje się w ramy typowego thrillera. Droga do rozwiązania zagadki wiedzie przez zawiłe historie przedstawione z punktów widzenia rozmaitych bohaterów. Niełatwej konstrukcji, która ukazuje różne perspektywy zdarzeń, opowieści zostawiającej czytelnika z pewnym niedomówieniem, towarzyszą plastyczne opisy niespokojnej przyrody, szumu płynącej wody czy skrzypienia drewnianej podłogi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowy thriller Hawkins, w opinii członkiń DKK, mimo wielu zalet, nie jest jednak tak porywający, jak jej debiutancka „Dziewczyna z pociągu”, która pochłonęła miliony czytelników. „Zapisane w wodzie” – niby z podobną ideą próby zrozumienia kierujących człowiekiem instynktów, ale już nie w tym samym dynamicznym stylu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 16 października 2018 r. o godz. 16:30. Przedmiotem dyskusji będzie książka duńskiego pisarza Madsa Pedera Nordbo pt. „Dziewczyna bez skóry”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1345 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Numer 7655</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3377-numer-7655"/>
		<published>2018-06-19T12:13:02+02:00</published>
		<updated>2018-06-19T12:13:02+02:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3377-numer-7655</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;19 czerwca 2018 roku w Filii nr 6&amp;nbsp;– Centrum Multimedialnym odbyło się spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki. Przedmiotem naszej dyskusji była książka „Królestwo za mgłą” Zofii Posmysz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka jest zapisem rozmów, jakie podczas piętnastu spotkań przeprowadził z Zofią Posmysz Michał Wójcik. Zofia Posmysz wspomina w nich pobyt w obozach koncentracyjnych w Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Dziewiętnastoletnia wówczas bohaterka myślała, że zostaje skierowana do miejsca pracy, w którym w godnych warunkach, razem z rodziną, będzie mogła oczekiwać końca wojny. Trafiła do świata, w którym głód, bestialstwo strażników i obecne na każdym kroku widmo śmierci stały się jej codziennością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zofia Posmysz miała swój sposób na przetrwanie&amp;nbsp;– życie „tu i teraz”. Na wspomnienia pozwalała sobie rzadko, na myślenie o przyszłości&amp;nbsp;– nigdy. Bo jeśli człowiek miał nadzieję, że udręka niedługo się skończy, zadręczał się niespełnionymi oczekiwaniami. Przez wszystkie swoje obozowe lata żyła więc z myślą, by wytrwać jeszcze chwilę - tylko do przerwy, do apelu, do rana… Otępienie i przyzwyczajenie to jedyne słowa jakimi potrafi opisać swoje odczucia z pobytu w obozach. Zofia Posmysz podkreśla, że swoją wewnętrzną siłę czerpała z wiary w Boga. To właśnie religia i ogromne samozaparcie, by przetrwać kolejny dzień, pozwoliły jej przeżyć piekło kolejnych obozów koncentracyjnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś Zofia Posmysz ma 93 lata i, mimo że od tragicznych doświadczeń obozowych upłynęło mnóstwo czasu, wciąż są pytania, na które nie chce odpowiadać i wątki, których nie porusza. Obozy odcisnęły na niej piętno, nie tylko to widoczne z zewnątrz w formie numeru 7655 na przedramieniu…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii członkiń DKK książka „Królestwo za mgłą”, pomimo trudnej tematyki, jest napisana w przystępny sposób. Wpływa na to fakt, że wojna i rzeczywistość obozów koncentracyjnych są „tylko” tłem, na którym przedstawiona jest historia młodej dziewczyny. Podsumowaniem dyskusji na temat książki, jej bohaterki, a także II wojny światowej i obozów śmierci stało się motto z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czerwcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki było ostatnim przed wakacjami. Dziękując sobie wzajemnie za kolejny rok spotkań i życząc udanego wypoczynku z dobrą książką, zapraszamy na kolejne spotkanie DKK już we wrześniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1315 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;19 czerwca 2018 roku w Filii nr 6&amp;nbsp;– Centrum Multimedialnym odbyło się spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki. Przedmiotem naszej dyskusji była książka „Królestwo za mgłą” Zofii Posmysz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka jest zapisem rozmów, jakie podczas piętnastu spotkań przeprowadził z Zofią Posmysz Michał Wójcik. Zofia Posmysz wspomina w nich pobyt w obozach koncentracyjnych w Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Dziewiętnastoletnia wówczas bohaterka myślała, że zostaje skierowana do miejsca pracy, w którym w godnych warunkach, razem z rodziną, będzie mogła oczekiwać końca wojny. Trafiła do świata, w którym głód, bestialstwo strażników i obecne na każdym kroku widmo śmierci stały się jej codziennością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zofia Posmysz miała swój sposób na przetrwanie&amp;nbsp;– życie „tu i teraz”. Na wspomnienia pozwalała sobie rzadko, na myślenie o przyszłości&amp;nbsp;– nigdy. Bo jeśli człowiek miał nadzieję, że udręka niedługo się skończy, zadręczał się niespełnionymi oczekiwaniami. Przez wszystkie swoje obozowe lata żyła więc z myślą, by wytrwać jeszcze chwilę - tylko do przerwy, do apelu, do rana… Otępienie i przyzwyczajenie to jedyne słowa jakimi potrafi opisać swoje odczucia z pobytu w obozach. Zofia Posmysz podkreśla, że swoją wewnętrzną siłę czerpała z wiary w Boga. To właśnie religia i ogromne samozaparcie, by przetrwać kolejny dzień, pozwoliły jej przeżyć piekło kolejnych obozów koncentracyjnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś Zofia Posmysz ma 93 lata i, mimo że od tragicznych doświadczeń obozowych upłynęło mnóstwo czasu, wciąż są pytania, na które nie chce odpowiadać i wątki, których nie porusza. Obozy odcisnęły na niej piętno, nie tylko to widoczne z zewnątrz w formie numeru 7655 na przedramieniu…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii członkiń DKK książka „Królestwo za mgłą”, pomimo trudnej tematyki, jest napisana w przystępny sposób. Wpływa na to fakt, że wojna i rzeczywistość obozów koncentracyjnych są „tylko” tłem, na którym przedstawiona jest historia młodej dziewczyny. Podsumowaniem dyskusji na temat książki, jej bohaterki, a także II wojny światowej i obozów śmierci stało się motto z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czerwcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki było ostatnim przed wakacjami. Dziękując sobie wzajemnie za kolejny rok spotkań i życząc udanego wypoczynku z dobrą książką, zapraszamy na kolejne spotkanie DKK już we wrześniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1315 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Pozostaje uwierzyć albo nie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3286-pozostaje-uwierzyc-albo-nie"/>
		<published>2018-04-17T17:17:03+02:00</published>
		<updated>2018-04-17T17:17:03+02:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3286-pozostaje-uwierzyc-albo-nie</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;17 kwietnia 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym rozmawiano o książce Dariusza Rosiaka pt. „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dariusz Rosiak, dziennikarz radiowy i prasowy, przedstawia nam swój reportaż z podróży śladami bliskowschodnich chrześcijan. W swojej książce stara się zaprezentować ich punkt widzenia na wiarę. Jak sam autor mówił w jednym z wywiadów „(…) spróbowałem opisać świat, który być może się kończy, złożyć hołd jego mieszkańcom”. Jego podróż zaczyna się w Szwecji i prowadzi poprzez Turcję, Iracki Kurdystan, Liban, Egipt, a kończy w Izraelu na Zachodnim Brzegu. Książka Rosiaka dotyczy przemiany tożsamości religijnej i politycznej zapomnianych grup społecznych. Żyją one w świecie, w którym islam, dżihad, wojna domowa i katastrofa humanitarna są na porządku dziennym. Ukształtowane przed wiekami rytuały chrześcijańskie zmieniają myślenie i system wartości ludzi na Bliskim Wschodzie. Wielu z nich nigdy się nie przyzna, nawet najbliższym, że są chrześcijanami z obawy o własne zdrowie lub życie. Autor przedstawia także sytuację uchodźców, którzy masowo pojawiają się w Europie. Warunki, w jakich podróżują, by za wszelką cenę uciec przed wojną, urągają ludzkiej godności. Ale wielu z nich ucieka, aby uzyskać lepsze warunki socjalne i żyć z dala od wojny i śmierci. Bohaterami reportażu są jednak przede wszystkim ci, którzy zostali w kraju swoich przodków. Chrześcijanie, chociaż są u siebie, na własnej ziemi, często są prześladowani. W książce bardzo wyraźnie widać podziały pomiędzy grupami społecznymi. Asyryjczycy nie chcą być myleni z Aramejczykami, mimo iż wyznają niemal tą samą „odmianę” religii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Dariusza Rosiaka w opinii klubowiczek to kopalnia wiedzy na temat bliskowschodnich chrześcijan. Zgodziły się, że jest bardzo wartościową pozycją, którą warto polecić tym wszystkim, którzy chcą poznać sytuację prześladowanych za wiarę na Bliskim Wschodzie. Religia zawsze budziła skrajne emocje, dlatego też autor, który tylko słucha i nie wyraża swojej opinii pozostawiając nas z niedopowiedzeniem, pozwala każdemu subiektywnie ocenić fakty zawarte w książce. Ostatecznym wnioskiem spotkania było stwierdzenie, iż religia nie powinna mieszać się z polityką, bo wtedy zawsze przegrywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;17 maja 2018 r., w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, zapraszamy na spotkanie autorskie Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1249 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;17 kwietnia 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym rozmawiano o książce Dariusza Rosiaka pt. „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dariusz Rosiak, dziennikarz radiowy i prasowy, przedstawia nam swój reportaż z podróży śladami bliskowschodnich chrześcijan. W swojej książce stara się zaprezentować ich punkt widzenia na wiarę. Jak sam autor mówił w jednym z wywiadów „(…) spróbowałem opisać świat, który być może się kończy, złożyć hołd jego mieszkańcom”. Jego podróż zaczyna się w Szwecji i prowadzi poprzez Turcję, Iracki Kurdystan, Liban, Egipt, a kończy w Izraelu na Zachodnim Brzegu. Książka Rosiaka dotyczy przemiany tożsamości religijnej i politycznej zapomnianych grup społecznych. Żyją one w świecie, w którym islam, dżihad, wojna domowa i katastrofa humanitarna są na porządku dziennym. Ukształtowane przed wiekami rytuały chrześcijańskie zmieniają myślenie i system wartości ludzi na Bliskim Wschodzie. Wielu z nich nigdy się nie przyzna, nawet najbliższym, że są chrześcijanami z obawy o własne zdrowie lub życie. Autor przedstawia także sytuację uchodźców, którzy masowo pojawiają się w Europie. Warunki, w jakich podróżują, by za wszelką cenę uciec przed wojną, urągają ludzkiej godności. Ale wielu z nich ucieka, aby uzyskać lepsze warunki socjalne i żyć z dala od wojny i śmierci. Bohaterami reportażu są jednak przede wszystkim ci, którzy zostali w kraju swoich przodków. Chrześcijanie, chociaż są u siebie, na własnej ziemi, często są prześladowani. W książce bardzo wyraźnie widać podziały pomiędzy grupami społecznymi. Asyryjczycy nie chcą być myleni z Aramejczykami, mimo iż wyznają niemal tą samą „odmianę” religii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Dariusza Rosiaka w opinii klubowiczek to kopalnia wiedzy na temat bliskowschodnich chrześcijan. Zgodziły się, że jest bardzo wartościową pozycją, którą warto polecić tym wszystkim, którzy chcą poznać sytuację prześladowanych za wiarę na Bliskim Wschodzie. Religia zawsze budziła skrajne emocje, dlatego też autor, który tylko słucha i nie wyraża swojej opinii pozostawiając nas z niedopowiedzeniem, pozwala każdemu subiektywnie ocenić fakty zawarte w książce. Ostatecznym wnioskiem spotkania było stwierdzenie, iż religia nie powinna mieszać się z polityką, bo wtedy zawsze przegrywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;17 maja 2018 r., w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, zapraszamy na spotkanie autorskie Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1249 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Każdy inny, wszyscy równi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3259-kazdy-inny-wszyscy-rowni"/>
		<published>2018-03-20T18:54:21+01:00</published>
		<updated>2018-03-20T18:54:21+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3259-kazdy-inny-wszyscy-rowni</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;20 marca 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie miłośników książek i dyskusji o nich. Przedmiotem naszych rozmów był zbiór krótkich reportaży „Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce” autorstwa Marty Mazuś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorka jest reporterką tygodnia „Polityka”. Jej książka powstała w czasie, kiedy coraz większa fala emigrantów napływała do Europy, a temat uchodźców powodował burzliwe dyskusje. W swoich reportażach Marta Mazuś przedstawia kilkanaście historii ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. Są tu przedstawieni zarówno ludzie młodzi jak też tacy, którzy już mają swoje lata. Ci młodzi dopiero szukają pomysłu na swoje życie, ci starsi podejmują pierwszą lepszą pracę, by utrzymać siebie i rodzinę, która przyjechała wraz z nimi. Wielu z nich, bez względu na wiek, rozczarowuje się naszym krajem. Obiecane „złote góry” z opowieści znajomych to bajka, a pieniądze nie leżą na ulicy. Okazuje się, że aby je mieć, trzeba wpierw własnoręcznie posprzątać tę ulicę, nawet jeśli się nosi dwunastocentymetrowe obcasy. Ale czasami lepsze to niż bieda we własnym kraju. Dla wielu bohaterów książki Polska to tylko przystanek w drodze na zachód. Przystanek, który niestety często staje się więzieniem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Tak często pobyt w naszym kraju odbierają uchodźcy umieszczani w specjalnych ośrodkach przeznaczonych dla nich, gdzie codzienność obserwują zza zakratowanych okien. To szczególnie traumatyczne przeżycie dla najmłodszych uchodźców, którzy zamiast cieszyć się normalnością w gronie swoich rówieśników, często są przez nich szykanowani i posądzani o wszelkie zło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorka przestawia losy swoich rozmówców w zdystansowany sposób, bez niepotrzebnych emocji. Przedstawia ludzkie dramaty, kiedy pisze o Mimozie, której życie zawiera się w jednej walizce przenoszonej z miejsca na miejsce. W książce pojawiają się też elementy humorystyczne, które odnaleźć możemy już w tytułowym reportażu „Król kebabów”. W nim to bohater metodą prób i błędów dochodzi do wniosku, że Polakom najbardziej smakuje kebab z surówką z kiszonej kapusty, co w jego rodzinnym kraju jest czymś niespotykanym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii klubowiczów wszystko zależy od ludzi, których spotykamy na swojej drodze życia. Można przez całe życie mieć szczęście do ludzi, spotykać tylko dobrych, bez względu na status społeczny lub sytuację polityczną w danym kraju. Ale można też spotykać ludzi, którzy swoją postawą nastawią nas negatywnie do całego narodu. Tematy poruszone w książce są bardzo aktualne i pokazują też, jak widzą nas inni, a hasło „Polak potrafi” ma zarówno pozytywne, jak i negatywne znaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 17 kwietnia 2018 r., podczas którego dyskutować będziemy o historii i losie bliskowschodnich chrześcijan, opisanych w reportażu podróżniczym Dariusza Rosiaka pt. „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1229 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;20 marca 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie miłośników książek i dyskusji o nich. Przedmiotem naszych rozmów był zbiór krótkich reportaży „Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce” autorstwa Marty Mazuś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorka jest reporterką tygodnia „Polityka”. Jej książka powstała w czasie, kiedy coraz większa fala emigrantów napływała do Europy, a temat uchodźców powodował burzliwe dyskusje. W swoich reportażach Marta Mazuś przedstawia kilkanaście historii ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. Są tu przedstawieni zarówno ludzie młodzi jak też tacy, którzy już mają swoje lata. Ci młodzi dopiero szukają pomysłu na swoje życie, ci starsi podejmują pierwszą lepszą pracę, by utrzymać siebie i rodzinę, która przyjechała wraz z nimi. Wielu z nich, bez względu na wiek, rozczarowuje się naszym krajem. Obiecane „złote góry” z opowieści znajomych to bajka, a pieniądze nie leżą na ulicy. Okazuje się, że aby je mieć, trzeba wpierw własnoręcznie posprzątać tę ulicę, nawet jeśli się nosi dwunastocentymetrowe obcasy. Ale czasami lepsze to niż bieda we własnym kraju. Dla wielu bohaterów książki Polska to tylko przystanek w drodze na zachód. Przystanek, który niestety często staje się więzieniem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Tak często pobyt w naszym kraju odbierają uchodźcy umieszczani w specjalnych ośrodkach przeznaczonych dla nich, gdzie codzienność obserwują zza zakratowanych okien. To szczególnie traumatyczne przeżycie dla najmłodszych uchodźców, którzy zamiast cieszyć się normalnością w gronie swoich rówieśników, często są przez nich szykanowani i posądzani o wszelkie zło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorka przestawia losy swoich rozmówców w zdystansowany sposób, bez niepotrzebnych emocji. Przedstawia ludzkie dramaty, kiedy pisze o Mimozie, której życie zawiera się w jednej walizce przenoszonej z miejsca na miejsce. W książce pojawiają się też elementy humorystyczne, które odnaleźć możemy już w tytułowym reportażu „Król kebabów”. W nim to bohater metodą prób i błędów dochodzi do wniosku, że Polakom najbardziej smakuje kebab z surówką z kiszonej kapusty, co w jego rodzinnym kraju jest czymś niespotykanym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii klubowiczów wszystko zależy od ludzi, których spotykamy na swojej drodze życia. Można przez całe życie mieć szczęście do ludzi, spotykać tylko dobrych, bez względu na status społeczny lub sytuację polityczną w danym kraju. Ale można też spotykać ludzi, którzy swoją postawą nastawią nas negatywnie do całego narodu. Tematy poruszone w książce są bardzo aktualne i pokazują też, jak widzą nas inni, a hasło „Polak potrafi” ma zarówno pozytywne, jak i negatywne znaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 17 kwietnia 2018 r., podczas którego dyskutować będziemy o historii i losie bliskowschodnich chrześcijan, opisanych w reportażu podróżniczym Dariusza Rosiaka pt. „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1229 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Czytelnik z wysypiska</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3223-czytelnik-z-wysypiska"/>
		<published>2018-02-20T18:10:37+01:00</published>
		<updated>2018-02-20T18:10:37+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3223-czytelnik-z-wysypiska</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;20 marca 2018 r. w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego rozmawialiśmy o książce Johna Irvinga „Aleja tajemnic”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akcja powieści toczy się w latach 70. ubiegłego stulecia. Główny bohater – Juan Diego to dziecko z wysypiska śmieci w meksykańskim stanie Guerrero i „zbieracz”, jak sam siebie czasami nazywał. Do końca swoich dni twierdził, że jego życie składało się z dwóch etapów. Ten pierwszy, to dzieciństwo i wczesne lata młodości, spędzone w Meksyku w skrajnej biedzie. I ten drugi, kiedy został adoptowany w wieku czternastu lat i zamieszkał w amerykańskim stanie Iowa. Przez całe swoje życie nie mógł do końca zdecydować, czy określić siebie chłopcem z Meksyku czy dorosłym z Iowa. Te dwa miejsca po równo odcisnęły na nim swoje piętno. I choć już nigdy w dorosłym życiu nie pojechał do Meksyku, to młode lata spędzone w tym kraju cały czas powracały w jego wspomnieniach. Ale czy można ot tak, po prostu, pojechać w miejsce, gdzie skończyło się dzieciństwo, gdzie los odebrał mu rodzinę i bezpieczeństwo? To jedno z ważnych pytań, jeśli nie najważniejsze, jakie stawia sobie bohater. Jedynie w snach Juan na „powrót” staje się małym chłopcem z wysypiska. I to właśnie dzięki snom bohatera dowiadujemy się o latach spędzonych za południową granicą Stanów Zjednoczonych. Chłopiec z Guerrero wspomina całe swoje życie, ale w bardzo chaotyczny sposób. Traumatyczne wspomnienia z przeszłości zaprawione mieszanką silnych lekarstw skutkują snem na jawie. Wskutek tego czasami ani Juan Diego, ani czytelnik nie wie, kiedy kończy się rzeczywistość, a kiedy sen. Przez taki styl pisania książka jest trudna w odbiorze i trzeba bardzo skupić się, by uchwycić poszczególne wątki. W powieści pojawiają się sceny, w których – według czytelniczek – tylko autor może wiedzieć, o co chodzi i kogo one dotyczą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Według większości klubowiczów książka nie jest taką, którą można polecić. Skomplikowana fabuła, rażące porównania i nieznane nazwy sprawiały, że czyta się ją bez zbytniego entuzjazmu. Ale pojawiły się też odmienne głosy członków Klubu. Według nich książkę warto przeczytać, ponieważ przedstawia świat zupełnie inny od tego, który znamy. Cuda, wierzenia czy meksykański folklor wspominane w tekście, a także miejsca, które opisuje główny bohater (Meksyk, Guadalupe, Iowa, Filipiny) budzą ogromną ciekawość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 20 marca 2018 r., a przedmiotem naszej dyskusji będzie książka Marty Mazuś pt. „Król kebabów”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1199 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;20 marca 2018 r. w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego rozmawialiśmy o książce Johna Irvinga „Aleja tajemnic”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akcja powieści toczy się w latach 70. ubiegłego stulecia. Główny bohater – Juan Diego to dziecko z wysypiska śmieci w meksykańskim stanie Guerrero i „zbieracz”, jak sam siebie czasami nazywał. Do końca swoich dni twierdził, że jego życie składało się z dwóch etapów. Ten pierwszy, to dzieciństwo i wczesne lata młodości, spędzone w Meksyku w skrajnej biedzie. I ten drugi, kiedy został adoptowany w wieku czternastu lat i zamieszkał w amerykańskim stanie Iowa. Przez całe swoje życie nie mógł do końca zdecydować, czy określić siebie chłopcem z Meksyku czy dorosłym z Iowa. Te dwa miejsca po równo odcisnęły na nim swoje piętno. I choć już nigdy w dorosłym życiu nie pojechał do Meksyku, to młode lata spędzone w tym kraju cały czas powracały w jego wspomnieniach. Ale czy można ot tak, po prostu, pojechać w miejsce, gdzie skończyło się dzieciństwo, gdzie los odebrał mu rodzinę i bezpieczeństwo? To jedno z ważnych pytań, jeśli nie najważniejsze, jakie stawia sobie bohater. Jedynie w snach Juan na „powrót” staje się małym chłopcem z wysypiska. I to właśnie dzięki snom bohatera dowiadujemy się o latach spędzonych za południową granicą Stanów Zjednoczonych. Chłopiec z Guerrero wspomina całe swoje życie, ale w bardzo chaotyczny sposób. Traumatyczne wspomnienia z przeszłości zaprawione mieszanką silnych lekarstw skutkują snem na jawie. Wskutek tego czasami ani Juan Diego, ani czytelnik nie wie, kiedy kończy się rzeczywistość, a kiedy sen. Przez taki styl pisania książka jest trudna w odbiorze i trzeba bardzo skupić się, by uchwycić poszczególne wątki. W powieści pojawiają się sceny, w których – według czytelniczek – tylko autor może wiedzieć, o co chodzi i kogo one dotyczą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Według większości klubowiczów książka nie jest taką, którą można polecić. Skomplikowana fabuła, rażące porównania i nieznane nazwy sprawiały, że czyta się ją bez zbytniego entuzjazmu. Ale pojawiły się też odmienne głosy członków Klubu. Według nich książkę warto przeczytać, ponieważ przedstawia świat zupełnie inny od tego, który znamy. Cuda, wierzenia czy meksykański folklor wspominane w tekście, a także miejsca, które opisuje główny bohater (Meksyk, Guadalupe, Iowa, Filipiny) budzą ogromną ciekawość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 20 marca 2018 r., a przedmiotem naszej dyskusji będzie książka Marty Mazuś pt. „Król kebabów”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1199 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Połączeni listami. Rozdzieleni oceanem. Naznaczeni wojną…</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3177-polaczeni-listami-rozdzieleni-oceanem-naznaczeni-wojna"/>
		<published>2018-01-16T18:29:31+01:00</published>
		<updated>2018-01-16T18:29:31+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3177-polaczeni-listami-rozdzieleni-oceanem-naznaczeni-wojna</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;16 stycznia 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się pierwsze w tym roku kalendarzowym spotkanie członków &lt;a title=&quot;Strona projektu&quot; href=&quot;index.php?option=com_content&amp;amp;view=category&amp;amp;id=34&amp;amp;Itemid=188&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;strong&gt;Dyskusyjnego Klubu Książki&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Przedmiotem naszych rozmów była powieść „Listy z wyspy zwanej Niebem” Jesicci Brockmole.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka napisana jest w formie listów. To swoisty pamiętnik i zapis wspomnień z życia poetki Elspeth, która mieszka na szkockiej wyspie Skye. Pewnego dnia otrzymuje ona list od wielbiciela jej wierszy z dalekiej Ameryki. Korespondencja, która początkowo była tylko chęcią wyrażenia uznania dla jej twórczości, staje się nieśmiałym początkiem uczucia, które przezwycięży zawieruchę wojny, odległość i zwykły ludzki strach przez wodą. Fabuła powieści poprzez przedstawianie różnych, zależnych od okoliczności postaw pokazuje, że nawet w czasie wojny i niewoli istnieją ludzie z zasadami. Niekiedy jedna ze stron decyduje o zakończeniu uczucia, ale nawet czas nie jest w stanie przekreślić nadziei drugiej ze stron na kolejne spotkanie A mijające lata nic w tej kwestii nie są w stanie zmienić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii klubowiczów książka jest warta przeczytania. Autorka pokazuje, że tradycyjna forma pisania listów zbliża ludzi do siebie bardziej niż pisanie maili czy SMS. Początkowo trochę trudno zorientować się, dlaczego nagle zmienia się autorka listów i toczy się kolejna wojna. Jednak okazuje się, że historia opowiedziana w książce wciąż dotyczy Elspeth i jej przeszłości, tylko ukrywanej niemal przez całe życie. W trakcie dyskusji zwrócono uwagę na niezwykle krótki, wręcz nierealny czas pomiędzy wysłaniem a otrzymaniem listów. Mimo sporej odległość i trwającej wojny, korespondencja docierała do adresata „lotem błyskawicy”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To niecodzienna historia miłości, która łączy dwa kontynenty i nie została rozdzielona mimo wojny światowej. Udało się jej zbliżyć do siebie dwa pokolenia kobiet. Dowodzi mocy słowa pisanego i siły oraz nadziei potężniejszej niż czas i wszelkie przeciwności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 20 lutego 2018. Dyskutować będziemy o „Alei tajemnic” Johna Irvinga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1163 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;16 stycznia 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się pierwsze w tym roku kalendarzowym spotkanie członków &lt;a title=&quot;Strona projektu&quot; href=&quot;index.php?option=com_content&amp;amp;view=category&amp;amp;id=34&amp;amp;Itemid=188&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;strong&gt;Dyskusyjnego Klubu Książki&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Przedmiotem naszych rozmów była powieść „Listy z wyspy zwanej Niebem” Jesicci Brockmole.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka napisana jest w formie listów. To swoisty pamiętnik i zapis wspomnień z życia poetki Elspeth, która mieszka na szkockiej wyspie Skye. Pewnego dnia otrzymuje ona list od wielbiciela jej wierszy z dalekiej Ameryki. Korespondencja, która początkowo była tylko chęcią wyrażenia uznania dla jej twórczości, staje się nieśmiałym początkiem uczucia, które przezwycięży zawieruchę wojny, odległość i zwykły ludzki strach przez wodą. Fabuła powieści poprzez przedstawianie różnych, zależnych od okoliczności postaw pokazuje, że nawet w czasie wojny i niewoli istnieją ludzie z zasadami. Niekiedy jedna ze stron decyduje o zakończeniu uczucia, ale nawet czas nie jest w stanie przekreślić nadziei drugiej ze stron na kolejne spotkanie A mijające lata nic w tej kwestii nie są w stanie zmienić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W opinii klubowiczów książka jest warta przeczytania. Autorka pokazuje, że tradycyjna forma pisania listów zbliża ludzi do siebie bardziej niż pisanie maili czy SMS. Początkowo trochę trudno zorientować się, dlaczego nagle zmienia się autorka listów i toczy się kolejna wojna. Jednak okazuje się, że historia opowiedziana w książce wciąż dotyczy Elspeth i jej przeszłości, tylko ukrywanej niemal przez całe życie. W trakcie dyskusji zwrócono uwagę na niezwykle krótki, wręcz nierealny czas pomiędzy wysłaniem a otrzymaniem listów. Mimo sporej odległość i trwającej wojny, korespondencja docierała do adresata „lotem błyskawicy”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To niecodzienna historia miłości, która łączy dwa kontynenty i nie została rozdzielona mimo wojny światowej. Udało się jej zbliżyć do siebie dwa pokolenia kobiet. Dowodzi mocy słowa pisanego i siły oraz nadziei potężniejszej niż czas i wszelkie przeciwności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 20 lutego 2018. Dyskutować będziemy o „Alei tajemnic” Johna Irvinga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1163 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Euforia</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3159-eurforia"/>
		<published>2017-12-19T18:04:20+01:00</published>
		<updated>2017-12-19T18:04:20+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3159-eurforia</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;Podczas kolejnego spotkania członków Dyskusyjnego Klubu Książki, 19 grudnia 2017 roku, przedmiotem dyskusji była „Euforia” Lily King.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Lily King była na liście najczęściej czytanych książek w 2014 roku w Ameryce. Została też wyróżniona przez „New York Times” oraz zdobyła najsłynniejszą nagrodę literacką w USA - The Kirkus Prize (2014). Powieść przetłumaczono na wiele języków, trwają przygotowania do produkcji filmu fabularnego na jej podstawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historia zawarta na kartach książki to opowieść inspirowana dokonaniami i życiorysem Margaret Mead, amerykańskiej antropolog kulturowej. Imiona bohaterów zostały zmienione, tak jak i nazwy plemion. Akcja powieści została umiejscowiona w latach trzydziestych ubiegłego wieku na Nowej Gwinei. To czasy, kiedy ta piękna wyspa nie została jeszcze dotknięta tragedią wojny ani wpływem zachodniej cywilizacji. Małżeństwo antropologów przemierza wyspę obserwując i próbując poznać kolejne plemiona. Po jakimś czasie zaprzyjaźniają się z innym&amp;nbsp; antropologiem i od tej pory ich przyjaźń jest poniekąd ciągłą rywalizacją: o pierwszeństwo w dziedzinie, która uprawiają, o sławę i podziw zawodowy, a w pewnym momencie o wzajemne uczucia wobec siebie. Powoli rodzi się między tą trójką przyjaźń, miłość i pożądanie, które szuka swojego ujścia. Narracja książki prowadzona jest z kilku różnych perspektyw, każdy z bohaterów ma szansę wypowiedzieć się ze swojego punktu widzenia. Poznajemy Nell, sławną już antropolog, która próbuje zbierać materiały do kolejnej książki. Jej męża Fena, niedocenionego naukowca, który jest zakompleksiony i egoistyczny, nastawiony na zysk, a często agresywny w dążeniu do celu. Fen żyje jako dodatek do sławnej żony, żyjąc w jej cieniu. Poznajemy też tego trzeciego antropologa, Banksona, który zachwycony naukową karierą Nell, stara się być blisko niej, a geniusz, który ona prezentuje, stawia ją w jego oczach na piedestale, któremu żadna kobieta nie może dorównać. Ten swoisty trójkąt, który nawiązuje się między bohaterami jest bardzo ciekawy z punktu widzenia czytelnika. Jego tłem jest ich praca, opisywane plemiona, ich zwyczaje, zachowania, miejsca, w których żyją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bohaterowie w skrajnie trudnych i obcych warunkach mają okazje sprawdzić się nawzajem, ale też przeanalizować siebie, to jacy są, do czego są zdolni, jakie są granice ich wytrzymałości fizycznej i moralnej. Klubowicze oceniając bohaterów posłużyli się słowami poetki iż: „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Stwierdzono również, że biały człowiek jest bardzo ciekawy, stara się poznać, zdobyć, zawłaszczyć sobie wiedzę o innych ludach, ziemiach. Czasami nawet wbrew ich woli. Niestety przez tą ciekawość coraz mniej miejsc pozostaje nietkniętych ludzką stopą, w których życie toczy się swoim rytmem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W atmosferze zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, życząc sobie wszystkiego co najlepsze, dziękując sobie za wspólny rok, a także życząc abyśmy w nadchodzącym nowym roku spotykali się na kolejnych dyskusjach o książkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 16 stycznia 2018 roku. Rozmawiać będziemy o „Listach z wyspy zwanej Niebem” J. Brockmole.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1149 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;Podczas kolejnego spotkania członków Dyskusyjnego Klubu Książki, 19 grudnia 2017 roku, przedmiotem dyskusji była „Euforia” Lily King.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka Lily King była na liście najczęściej czytanych książek w 2014 roku w Ameryce. Została też wyróżniona przez „New York Times” oraz zdobyła najsłynniejszą nagrodę literacką w USA - The Kirkus Prize (2014). Powieść przetłumaczono na wiele języków, trwają przygotowania do produkcji filmu fabularnego na jej podstawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historia zawarta na kartach książki to opowieść inspirowana dokonaniami i życiorysem Margaret Mead, amerykańskiej antropolog kulturowej. Imiona bohaterów zostały zmienione, tak jak i nazwy plemion. Akcja powieści została umiejscowiona w latach trzydziestych ubiegłego wieku na Nowej Gwinei. To czasy, kiedy ta piękna wyspa nie została jeszcze dotknięta tragedią wojny ani wpływem zachodniej cywilizacji. Małżeństwo antropologów przemierza wyspę obserwując i próbując poznać kolejne plemiona. Po jakimś czasie zaprzyjaźniają się z innym&amp;nbsp; antropologiem i od tej pory ich przyjaźń jest poniekąd ciągłą rywalizacją: o pierwszeństwo w dziedzinie, która uprawiają, o sławę i podziw zawodowy, a w pewnym momencie o wzajemne uczucia wobec siebie. Powoli rodzi się między tą trójką przyjaźń, miłość i pożądanie, które szuka swojego ujścia. Narracja książki prowadzona jest z kilku różnych perspektyw, każdy z bohaterów ma szansę wypowiedzieć się ze swojego punktu widzenia. Poznajemy Nell, sławną już antropolog, która próbuje zbierać materiały do kolejnej książki. Jej męża Fena, niedocenionego naukowca, który jest zakompleksiony i egoistyczny, nastawiony na zysk, a często agresywny w dążeniu do celu. Fen żyje jako dodatek do sławnej żony, żyjąc w jej cieniu. Poznajemy też tego trzeciego antropologa, Banksona, który zachwycony naukową karierą Nell, stara się być blisko niej, a geniusz, który ona prezentuje, stawia ją w jego oczach na piedestale, któremu żadna kobieta nie może dorównać. Ten swoisty trójkąt, który nawiązuje się między bohaterami jest bardzo ciekawy z punktu widzenia czytelnika. Jego tłem jest ich praca, opisywane plemiona, ich zwyczaje, zachowania, miejsca, w których żyją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bohaterowie w skrajnie trudnych i obcych warunkach mają okazje sprawdzić się nawzajem, ale też przeanalizować siebie, to jacy są, do czego są zdolni, jakie są granice ich wytrzymałości fizycznej i moralnej. Klubowicze oceniając bohaterów posłużyli się słowami poetki iż: „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Stwierdzono również, że biały człowiek jest bardzo ciekawy, stara się poznać, zdobyć, zawłaszczyć sobie wiedzę o innych ludach, ziemiach. Czasami nawet wbrew ich woli. Niestety przez tą ciekawość coraz mniej miejsc pozostaje nietkniętych ludzką stopą, w których życie toczy się swoim rytmem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W atmosferze zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, życząc sobie wszystkiego co najlepsze, dziękując sobie za wspólny rok, a także życząc abyśmy w nadchodzącym nowym roku spotykali się na kolejnych dyskusjach o książkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie zapraszamy 16 stycznia 2018 roku. Rozmawiać będziemy o „Listach z wyspy zwanej Niebem” J. Brockmole.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1149 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
	<entry>
		<title>Skrawki</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3122-skrawki"/>
		<published>2017-11-21T18:01:41+01:00</published>
		<updated>2017-11-21T18:01:41+01:00</updated>
		<id>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/3122-skrawki</id>
		<author>
			<name>Agnieszka Urbanek</name>
			<email>agrysek@o2.pl</email>
		</author>
		<summary type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;21 listopada 2017 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, miłośników literatury i dyskusji o książkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przedmiotem naszej listopadowej rozmowy były „Skrawki” Sigrid Combüchen. Książka, choć nagrodzona Augustpriset (najlepsze książki publikowane w Szwecji), nie wzbudziła wielkiego zainteresowania wśród czytelników. Autorka zaczyna swą opowieść od listu i opisu zdjęcia. Znaleziona w antykwariacie fotografia i jej wymyślone pochodzenie to kłamstwo. Dziewczynka ze zdjęcia rozpoznaje na niej swoją rodzinę i zaczyna korespondować z autorką pytając o dom, na tle którego została zrobiona. Dziewczynką tą jest mała Hedda, która nie wie, że wszystko co opowie zostanie wykorzystane w książce, a umiejętnie ułożone kłamstwo pozwala bez przeszkód wydobyć zwierzenia naiwnej młodej kobiety. Autorka nie znała wszystkich faktowi z życia Heddy, stąd część zdarzeń zwyczajnie wymyśliła, tworząc na wpół wymyślone, niespójne wspomnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skomplikowana fabuła, pomieszanie wydarzeń bieżących z dawnymi wspomnieniami sprawia, że książka jest ciężka w odbiorze. Opis życiowych wydarzeń naprzemiennie ułożony z listami stwarza chaos. Opowieść zaczyna się dzieciństwem i wspomnieniami małej Heddy, przedstawiona jest jej młodość, a później wspomniane jest jak sobie radzi u schyłku życia. Taka historia życia jest niepełna. Czytelniczki były zawiedzione, że dzieje życia dorosłej kobiety, jaką stała się bohaterka, zostały pominięte. Co prawda pomieszanie czasów stwarza możliwość dowolnej interpretacji losów bohaterów, ale wprowadzenie zbyt wielu wątków sprawia, że wszystko się miesza i nie można poukładać fabuły. Z treści czasami trudno się zorientować, który czas obowiązuje i z którymi wydarzeniami się wiąże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka to tytułowe skrawki, niestety w opinii klubowiczek dość nieumiejętnie „zszyte”, tworzą przypadkową całość. Jedna z pań porównała tworzenie tej książki do budowy domu. Być może był jakiś plan, ale w trakcie „budowy” nastąpił remont i dobudówka lub osobne wejścia. Nie staje się całością od początku do końca, jest zlepkiem pomysłów na jakie starczyło materiałów. Niektóre z pań porzuciły czytanie w połowie, ale po wysłuchaniu innych opinii stwierdziły iż jeśli nie wrócą do lektury, to nic nie stracą i nie będą jej kontynuować na siłę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 19 grudnia, a rozmawiać będziemy o książce „Euforia” Lily King.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1118 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<content type="html">&lt;div class=&quot;feed-description&quot;&gt;&lt;p&gt;21 listopada 2017 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, miłośników literatury i dyskusji o książkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przedmiotem naszej listopadowej rozmowy były „Skrawki” Sigrid Combüchen. Książka, choć nagrodzona Augustpriset (najlepsze książki publikowane w Szwecji), nie wzbudziła wielkiego zainteresowania wśród czytelników. Autorka zaczyna swą opowieść od listu i opisu zdjęcia. Znaleziona w antykwariacie fotografia i jej wymyślone pochodzenie to kłamstwo. Dziewczynka ze zdjęcia rozpoznaje na niej swoją rodzinę i zaczyna korespondować z autorką pytając o dom, na tle którego została zrobiona. Dziewczynką tą jest mała Hedda, która nie wie, że wszystko co opowie zostanie wykorzystane w książce, a umiejętnie ułożone kłamstwo pozwala bez przeszkód wydobyć zwierzenia naiwnej młodej kobiety. Autorka nie znała wszystkich faktowi z życia Heddy, stąd część zdarzeń zwyczajnie wymyśliła, tworząc na wpół wymyślone, niespójne wspomnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skomplikowana fabuła, pomieszanie wydarzeń bieżących z dawnymi wspomnieniami sprawia, że książka jest ciężka w odbiorze. Opis życiowych wydarzeń naprzemiennie ułożony z listami stwarza chaos. Opowieść zaczyna się dzieciństwem i wspomnieniami małej Heddy, przedstawiona jest jej młodość, a później wspomniane jest jak sobie radzi u schyłku życia. Taka historia życia jest niepełna. Czytelniczki były zawiedzione, że dzieje życia dorosłej kobiety, jaką stała się bohaterka, zostały pominięte. Co prawda pomieszanie czasów stwarza możliwość dowolnej interpretacji losów bohaterów, ale wprowadzenie zbyt wielu wątków sprawia, że wszystko się miesza i nie można poukładać fabuły. Z treści czasami trudno się zorientować, który czas obowiązuje i z którymi wydarzeniami się wiąże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Książka to tytułowe skrawki, niestety w opinii klubowiczek dość nieumiejętnie „zszyte”, tworzą przypadkową całość. Jedna z pań porównała tworzenie tej książki do budowy domu. Być może był jakiś plan, ale w trakcie „budowy” nastąpił remont i dobudówka lub osobne wejścia. Nie staje się całością od początku do końca, jest zlepkiem pomysłów na jakie starczyło materiałów. Niektóre z pań porzuciły czytanie w połowie, ale po wysłuchaniu innych opinii stwierdziły iż jeśli nie wrócą do lektury, to nic nie stracą i nie będą jej kontynuować na siłę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 19 grudnia, a rozmawiać będziemy o książce „Euforia” Lily King.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{imageshow sl=1118 sc=2 /}&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
		<category term="Dyskusyjny Klub Książki" />
	</entry>
</feed>
