<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<!-- generator="Joomla! - Open Source Content Management" -->
<?xml-stylesheet href="/components/com_imageshow/assets/css/style.css" type="text/css"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Rok 2006</title>
		<description></description>
		<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006</link>
		<lastBuildDate>Fri, 07 Dec 2018 12:16:14 +0100</lastBuildDate>
		<generator>Joomla! - Open Source Content Management</generator>
		<atom:link rel="self" type="application/rss+xml" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006?format=feed&amp;type=rss"/>
		<language>pl-pl</language>
		<item>
			<title>Spory przed wiekami</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/103-spory-przed-wiekami</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/103-spory-przed-wiekami</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>3 stycznia 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki gościliśmy panią <strong>Grażynę Farajewicz</strong> - pedagoga, bibliotekoznawcę, regionalistkę i przewodnika, która na comiesięcznym spotkaniu Koła Przewodników przy krośnieńskim Oddziale PTTK wygłosiła wykład zatytułowany „Spory literackie przed wiekami - A. Fredro, S. Goszczyński, W. Pol”.</p>
<p>Grażyna Farajewicz mówiła głównie o sporach toczących się na łamach czasopism literackich. Przytaczała opinie o Aleksandrze Fredrze, którego bezlitośnie krytykował m.in. Seweryn Goszczyński. W artylule „Nowa epoka poezji polskiej” krytycznie ocenił komedie Fredry, zarzucając, że są nienarodowe, że nie są <em>środkiem do wychowania i ukształcenia narodu</em>. Dopiero po wielu latach, w 1871 roku, Fredro w wierszu „Pro memoria” odpowiedział w ten sposób:</p>
<blockquote>Byłem więc więcej złością, niż treścią zdziwiony,<br />A kiedy nikt się mojej nie podjął obrony,<br />Nie mogłem pojąć, zgadnąć: czy rada czy zdrada<br />I zrozumiałem tylko, że milczeć wypada.</blockquote>
<p>Wykład Grażyny Farajewicz dotyczył nie tylko życia literackiego dziewiętnastowiecznej Galicji. Prelegentka ciekawie opowiadała też o osobistych problemach twórców - o kłopotach materialnych Goszczyńskiego, o tragicznym losie Pola i o rodzinnym życiu Fredry: <em>Aleksander Fredro angażował się w wychowanie dzieci (...) swoje komedie pisał na stojąco, przy pulpicie, w pokoju swego syna.</em></p>
<p>W czasie wykładu Grażyna Farajewicz przedstawiła również bogatą bibliografię dotyczącą Aleksandra Fredry, Seweryna Goszczyńskiego i Wincentego Pola. Zachęcała do przeczytania najnowszych pozycji.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Tue, 03 Jan 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Błyski i dźwięki</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/102-blyski-i-dzwieki</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/102-blyski-i-dzwieki</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W Saloniku Artystycznym Biblioteki 11 stycznia 2006 r. otwarto wystawę malarstwa <strong>Elżbiety Wesołkin</strong>. Prawie 30 obrazów olejnych i akryli stanowi trzy główne cykle: pejzaż miejski, wieś oraz kwiaty.</p>
<p>Wystawa w Saloniku została zaaranżowana tak, by mogła sugerować pełnię egzystencji człowieka. Może ona „opowiadać” o człowieku w mieście i w naturze (jakby w myśl porzekadła: <em>Bóg stworzył przyrodę, człowiek wieś, szatan miasto...</em>, o przemijaniu tak natury, wyrażającej się poprzez kwiaty, pejzaż i człowieka, jak i „kultury” czyli miasta. W pewnym punkcie zbiegają się człowiek i miasto - w skansenie; oznaczałoby to, że czas dokądś zmierza, pozostawia na krótko osad. Oczywiście to pewna nadinterpretacja, lecz malarstwo Elżbiety Wesołkin pozwala na czytanie go uczuciem i wolą umysłu. To spostrzeżenia, które znalazły się w katalogu wystawy, wydanym przez Bibliotekę.</p>
<p>- <em>Artystka ta ma własny sposób prowadzenia dialogu z widzem. Lecz może najsilniejszym „dźwiękiem” w jej mowie barw jest osobliwy sensualizm - subtelnie i oszczędnie kreowana zmysłowość, podkreślana błyskiem światła, które jakby staje się pretekstem do poszukiwania tajemnicy otaczającej człowieka</em> - komentował wystawę jeden z widzów dla Radia Rzeszów.</p>
<p><strong>Elżbieta Wesołkin</strong> urodziła się i mieszka w Sanoku, od kilkunastu lat zajmuje się malarstwem, które zyskało przychylność krytyki artystycznej i życzliwość miłośników sztuki. Jej prace były nagradzane i wyróżniane w Polsce, jak i poza krajem. Jest laureatką m.in.: Wojewódzkiego Konkursu Plastyki (II miejsca w 1992 i 1999 r.), Wojewódzkiego Konkursu „Pejzaż górski” - III miejsce, Przeglądu Plastyki w Krośnie - I nagroda w 2002, a przed kilkoma tygodniami otrzymała wyróżnienie w tym cyklicznym Przeglądzie Plastyki KDK. Artystka wystawiała swoje malarstwo w wielu miejscach kraju i oczywiście w regionie, a także na Słowacji. Uczestniczy w lokalnych oraz międzynarodowych plenerach malarskich. Obecna ekspozycja, przygotowana w ramach cyklu Środy Artystyczne (każda druga środa miesiąca), potrwa do 8 lutego.</p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 11 Jan 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Chrapko w saloniku</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/101-chrapko-w-saloniku</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/101-chrapko-w-saloniku</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>25 stycznia 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki odbyło się spotkanie z <strong>Leonem J. Chrapką</strong> - poetą, pisarzem i plastykiem. Tym spotkaniem Biblioteka inaugurowała tegoroczny cykl Śród Literackich (każda czwarta środa miesiąca). Pisarz zaprezentował fragmenty swojej powieści „Tętno”, która ukaże się już za kilka tygodni.</p>
<p>Gość zaprezentował także kilka swoich wierszy, natomiast Agnieszka Kowalska z Gimnazjum nr 3 w Krośnie, uczennica Krystyny Kulman - polonistki i poetki - czytała fragmenty powieści „Tętno”. Chrapko komentował niektóre, mało czytelne dla młodego pokolenia, fakty i opatrywał je znakomitymi opowieściami ze swojego barwnego życia. Mówił o groteskowych, ale i ziejących grozą latach 50-tych, o tzw. nakazach pracy, wypełnianiu przez uczniów kilkudziesięciostronicowych ankiet personalnych i ciągłym wyrywaniu się ku niemożliwej do określenia wolności.</p>
<p>Leon J. Chrapko urodził się w Zagórzu k. Sanoka, mieszka w Bóbrce k. Soliny. Wydał zbiory wierszy: „Ta nasza ziemia”, „Białe notatki”, „W poszukiwaniu Arkadii”, „Maluję inne łąki, lasy, światło”, „Zofia i Dymitr” oraz prozę eseistyczną „Zapiski suchorzeckie” i album „Przenikanie” (malarstwo i miniatury poetyckie). Niebawem ukaże się jego powieść „Tętno”, mówiąca o skomplikowanych losach pokolenia wojennego, zawierająca wątki autobiograficzne. „Zapiski suchorzeckie” pisane były prozą z pogranicza eseju, dziennika, poetyckich notatek. W „Tętnie” Chrapko ujawnił swój talent narracyjny, stworzył interesującą powieść. Autor wyznał, że pisze kolejną - „Koń na biegunach”.</p>
<p>Chrapko - członek Związku Literatów Polskich - z równym powodzeniem uprawia malarstwo. Swoje prace wystawiał w wielu galeriach w kraju i za granicą, głównie w Niemczech i Austrii. Jego dokonania artystyczne były wielokrotnie nagradzane w konkursach literackich i plastycznych. Wraz z żoną Grażyną, która opiekuje się (także jako reżyser) młodzieżowymi grupami teatralnymi, prowadzą w Bóbrce dom pracy twórczej „LeGraż”, w którym znajduje się stała galeria malarstwa Leona Chrapki.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Kolędy z Podkarpacia</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/100-koledy-z-podkarpacia</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/100-koledy-z-podkarpacia</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>7 lutego 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki gościliśmy <strong>dra Bartosza Gałązkę</strong> - nauczyciela języka polskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Jana Szczepanika w Krośnie, autora „Kolęd regionu krośnieńskiego”.</p>
<p>Dr Gałązka interesuje się folklorem religijnym Podkarpacia, fascynuje go różnorodność i bogactwo pieśni bożonarodzeniowych okolic Krosna, Brzozowa, Jasła, Strzyżowa i Sanoka.</p>
<p>Na spotkaniu zorganizowanym przez Koło Przewodników przy Oddziale PTTK w Krośnie dr Bartosz Gałązka mówił głównie o sposobie rejestrowania i katalogowania pieśni zebranych w czasie badań prowadzonych na Podkarpaciu. Wspominał też miłe spotkania z ludźmi starszego pokolenia, z tzw. „informatorami”, którzy chętnie opowiadali mu o dawnych zwyczajach świątecznych.</p>
<p>Jednak wykład pana Gałązki dotyczył nie tylko żmudnego i trudnego, choć bardzo przyjemnego gromadzenia i opracowywania kolęd kościelnych i domowych. W trakcie spotkania prelegent mówił również o korzeniach śpiewu kolędowego na Podkarpaciu, gdzie nadal widoczny jest wpływ melodyki gregoriańskiej. Przedstawił też ciekawe i unikalne teksty kolęd, w których prócz motywów sakralnych pojawiają się elementy ludowe.</p>
<p>Uczestnicy spotkania z zainteresowaniem słuchali wykładu dra Gałązki. Przypominali sobie dawne, dziś już zapomniane kolędy, które śpiewano w ich domach w okresie Bożego Narodzenia.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Tue, 07 Feb 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Świat według Materniaka</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/99-swiat-wedlug-materniaka</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/99-swiat-wedlug-materniaka</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>8 lutego 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki otwarto wystawę fotografii <strong>Stanisława Materniaka</strong> „Parki narodowe USA”. Barwne fotogramy formatu 70×100 cm swą sugestywnością zauroczyły licznie przybyłych na wernisaż miłośników fotografii, inspirowały dyskusję na temat historii tej dziedziny sztuki.</p>
<p>Podczas wernisażu przypomniano, że minionego lata autor prezentowanych zdjęć przemierzył samochodem (wraz z żoną Ireną i synem Jakubem) prawie 14 tys. kilometrów przemierzając niemal całe Stany Zjednoczone i odwiedzając parki narodowe tego kraju. - <em>Nie było innej możliwości, jak pokazać w Saloniku jedno zdjęcie jednego parku</em> - zwierzył się Stanisław Materniak pytany o szczegóły podróży i detale fotografowanych, osobliwych obiektów.</p>
<p>Podczas rozmowy przypomniano też postać wybitnego krośnianina, współtwórcy telewizji i fotografii kolorowej, Jana Szczepanika, a także przedstawicieli polskiej szkoły fotograficznej, zwłaszcza mistrzów pejzażu, w tym Pawła Pierścińskiego, Edwarada Hartwiga, Adama Bujaka i rzeszowianina Tadeusza Budzyńskiego. Mówiono o związkach fotografii i malarstwa europejskiego, zwłaszcza o dyskusjach artystów przełomu XIX i XX w., kiedy to impresjoniści odkryli sztukę fotografowania dla siebie, tworząc nowy nurt w malarstwie.</p>
<p>Przedstawiono także zarys historii fotografii pejzażowej Stanów Zjednoczonych, a Stanisław Materniak mówił o osobliwym wrażeniu, jakie wywarło na nim miejsce życia i pracy jednego z czołowych twórców fotografii pejzażowej USA, Anselma Adamsa.</p>
<p>W katalogu wystawowym zamieszczono informacje o osobie Stanisława Materniaka, krośnianina, z wykształcenia inżyniera budownictwa, który swoje reportaże z podróży wystawiał w wielu miejscach w kraju, w tym w Muzeum Podkarpackim w Krośnie oraz Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej, w której przed rokiem w prezentacji multimedialnej pokazał fotografie ze Świętej Góry Athos, z barwnym komentarzem historyka sztuki Alojzego Cabały. Unikalne zdjęcia z Ziemi Świętej, Chin oraz wielu krajów Europy zaznaczyły się w pamięci nie tylko miłośników fotografii.</p>
<p>Wystawa w Saloniku Biblioteki, kolejna z cyklu Środy Artystyczne (każda druga środa miesiąca), trwała do 7 marca.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 08 Feb 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Tulik w Sali Malachitowej</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/96-tulik-w-sali-malachitowej</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/96-tulik-w-sali-malachitowej</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W Salonie Pisarzy, w Sali Malachitowej Biblioteki Narodowej w Warszawie, 22 lutego 2006 r. odbyło się spotkanie z <strong>Janem Tulikiem</strong> - poetą, pisarzem, dramaturgiem i eseistą. Wśród gości byli czytelnicy oraz warszawscy pisarze i krytycy literaccy. Spotkanie prowadziła dr Halina Tchórzewska-Kabata.</p>
<p>Spotkanie rozpoczęło się prezentacją wierszy w wykonaniu autora. Następnie prowadząca omówiła twórczość Jana Tulika, akcentując jego ważny i obszerny dorobek literacki. Przypomniała, że jest on poetą, lecz także autorem powieści. Pierwsza - „Doświadczenie” - uzyskała wyróżnienie w konkursie MAW i była w całości czytana w radiowej „Trójce” przez Marka Kondrata, zaś „Furta” otrzymała prestiżową Nagrodę Fundacji Kultury (za rok 2000). Dr Halina Tchórzewska-Kabata przypomniała dramat „Kontynenty”, zakupiony przez Ministerstwo Kultury i Sztuki (1987) oraz słuchowiska radiowe (nagradzane i emitowane w programach I, III i rozgłośni Radia Rzeszów). Na pytanie, jak autor „Furty” traktuje pojęcie Czasu, Tulik odpowiedział: - <em>Dany nam został jeden czas i jak go wypełnimy, taką treścią będzie nasze życie; dlatego tak ważne są decyzje, wybory życiowe - jeśli jesteśmy tu, w Warszawie, nigdy nie dowiemy się, czy teraz nie lepiej byłoby być u siebie, a może w jeszcze innym miejscu. Człowiek został wyróżniony rozumem, lecz jakby jednocześnie ukarany wolną wolą, która wciąż każe mu wybierać; to dla mnie rodzaj grzechu pierworodnego, owo cierpienie z powodu zawsze niepewnych wyborów</em> - dodał Jan Tulik.</p>
<p>Podczas spotkania zbierali głos pisarze i krytycy literaccy. - <em>Jan Tulik jest twórcą wybitnym, dlatego prezentacja jego dorobku w tym miejscu jest w pełni uzasadniona, tym bardziej, że jego autentyczna skromność powoduje, że nie zabiega on o popularność</em> - powiedział Marek Wawrzkiewicz, prezes ZLP. - <em>O ile się dobrze orientuję, Tulik jest mniej znany w swoim środowisku niż w Warszawie, czy w innych dużych i liczących się ośrodkach literackich kraju; Biblioteka Narodowa zaprasza tylko szczególne osobowości i Tulik taką postacią jest bez wątpienia</em> - kontynuował wypowiedź poprzednika Stefan Jurkowski, poeta i krytyk związany z „Twórczością”. Dorobek literacki Tulika analizowali także Teresa Kaczorowska, stypendystka amerykańskiej Fundacji Kościuszkowskiej oraz poeta Andrzej Gnarowski. Podkreślali osiągnięcia literackie J. Tulika, które uznać należy za obszerne i niezwykle interesujące, bardzo istotne w kształtowaniu narodowej kultury literackiej. - <em>Dał się poznać jako świetny poeta, jego wiersze w ostatnich wydaniach „Toposu” i w „Gazecie Wyborczej” potwierdzają jego wysoką kondycję artystyczną, ale przecież z równym powodzeniem uprawia on eseistykę, krytykę literacką i dramat</em> - dodała Kaczorowska.</p>
<p>- <em>Myślę, że nie ja szukam formy, a forma mnie szuka i nadaje kształt moim pomysłom, stąd ta różnorodność; nie wszystko udaje mi się powiedzieć w konwencji liryki</em> - odpowiedział na to Tulik.</p>
<p>Podczas wywiadu udzielonego warszawskiej rozgłośni kulturalnej Tulik m.in. powiedział: - <em>Nie wiem co pisze kolega ze Szczecina, nie wiedzą koledzy i czytelnicy jakie książki piszą poeci np. w Lublinie, a na tzw. prowincji dzieje się wiele ważnych rzeczy, i dlatego tak ważne są prezentacje dorobku pisarzy żyjących na obrzeżach współczesnej Polski</em>. Wojciech Marczyk, dziennikarz „Radia Dla Ciebie”, mówił o funkcji tradycji i korzeni chrześcijańskich w jego twórczości. Zauważył, że tak w prozie jak i poezji pisarza z Krosna dominuje bardzo ważna, niekiedy kosmologiczna problematyka, i ten uniwersalizm ceni sobie najwyżej.</p>
<p>Jako mieszkańcy Krosna możemy być dumni, że J. Tulik jest wśród nas. I swoją obecnością wpisuje się w pejzaż kulturalny miasta i regionu przyczyniając się do jego rozwoju. W KBP w Krośnie prowadzi Środy Artystyczne i Środy Literackie, na które zapraszamy w każdą drugą i czwartą środę miesiąca na godzinę 17:00.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 22 Feb 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Prezentacja Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej w Warszawie</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/97-prezentacja-krosnienskiej-biblioteki-publicznej-w-warszawie</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/97-prezentacja-krosnienskiej-biblioteki-publicznej-w-warszawie</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>Warszawscy bibliotekarze i czytelnicy z zainteresowaniem i aprobatą przyjęli prezentację osiągnięć Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej, która została zorganizowana w Bibliotece Narodowej 22 lutego 2006 r. Dyrektor krośnieńskiej książnicy <strong>Teresa Leśniak</strong> w multimedialnej prezentacji z komentarzem ukazała rozwój krośnieńskiej biblioteki oraz pomoc lokalnych władz w tych działaniach.</p>
<p>Dyrektor Teresa Leśniak pokrótce ukazała tło socjologiczno-historyczne środowiska, następnie skupiła się na roli i funkcji krośnieńskiej biblioteki w ukazanych warunkach. Krośnieńska biblioteka zaliczana jest w kraju jako placówka, która swą aktywnością i różnorodnością stosowanych form zajmuje wysoką pozycję w rankingu bibliotek. Dotyczy to również bardzo wysokich wskaźników czytelnictwa.</p>
<p>Jest organizatorem szeregu akcji czytelniczych lokalnych jak i międzynarodowych. Goście Biblioteki Narodowej z uwagą słuchali relacji na temat współpracy międzynarodowej, w tym głównie ze Słowakami i Węgrami. Zadawali pytania szczegółowe na temat konkretnych zrealizowanych programów, takich jak: „Promocja interkulturowego dialogu w Euroregionie Karpackim” czy też „Miejsca od innych droższe”.</p>
<p>Wystąpienie dyrektor Leśniak zainteresowało słuchaczy szczególnie dlatego, że prezentowała ona pozastatutową pracę biblioteki, zatem realizację autorskich programów jej rozwoju. Estetyczne obiekty oraz zdjęcia z imprez wyświetlane na ekranie, połączone z ekspozycją plakatów, wydawnictw i innych materiałów plastycznych, propagujących pracę biblioteki, zostały uznane za wzorcowe.</p>
<p>- <em>Mało mówi się o kulturze na prowincji, naraz okazuje się, że tam pomysły na promocję książki i czytelnictwa bywają rewelacyjne. Krosno jest tego znakomitym przykładem</em> - powiedział po prezentacji Andrzej Gnarowski, pisarz i animator kultury w Warszawie.</p>
<p>Dyrektor KBP Teresa Leśniak sporo miejsca poświęciła misji placówki, akcentując zaspokajanie potrzeb czytelniczych i informacyjnych oraz kształtowanie wrażliwości dzieci i młodzieży na słowo pisane oraz różnorodne formy animacji kulturalnej. - <em>Biblioteka to także „styl życia”</em> - akcentowała dyr. Leśniak, wymieniając akcje związane z książką, z pracą z ludźmi niepełnosprawnymi oraz różnymi segmentami użytkowników (od przedszkolaków do ludzi starszych). Stałe cykle imprez, takie jak: „Biblioteka na cztery pory roku”, „Dzieci poznają świat”, „Czytam, bo lubię”, to propozycje warte upowszechnienia.</p>
<p>Spotkania i wystawy organizowane w Saloniku Artystycznym KBP również zostały zaliczone do akcji atrakcyjnych czytelniczo. Spotkania np. z Andrzejem Stasiukiem, Elżbietą Dzikowską czy wyjazdowa promocja książki Edwarda Marszałka w oprawie pasteli Tadeusza Marszałka, ilustrujących tę publikację, gromadziły za każdym razem ponad sto osób (promocja ta, we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Krośnie odbyła się w leśniczówce Hrendówka k. Rymanowa).</p>
<p>Prezentacja Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej w Bibliotece Narodowej została uznana za jedną z najciekawszych relacji na temat pracy bibliotek w terenie. Zastępca dyrektora BN Edward Krasowski gratulował dyr. Teresie Leśniak i życzył dalszego, tak dynamicznego i różnorodnego w formach pracy, na takim poziomie jaki ukazano, rozwoju Biblioteki.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 22 Feb 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Opisać i zrozumieć świat</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/98-opisac-i-zrozumiec-swiat</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/98-opisac-i-zrozumiec-swiat</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>22 lutego 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki odbył się wieczór poezji <strong>Bronisławy Betlej</strong>, mieszkanki Jedlicza, autorki ponad trzydziestu tomików wierszy, laureatki wielu nagród krajowych i zagranicznych. W swoich wierszach poetka stara się opisać i zrozumieć świat.</p>
<p>W spotkaniu uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej oraz Klubu Literackiego Krośnieńskiego Domu Kultury.</p>
<p>Młodzież z Gimnazjum Nr 3 w Krośnie czytała wiersze autorki. Prezentowano utwory zamieszczone w drugim tomiku zatytułowanym „Zatrzymać jeszcze wiatr” i teksty pochodzące z ostatnich zbiorów („Pewnego dnia”, „W krainie marzeń”).</p>
<p>Spotkanie miało wyjątkowy charakter - przebiegało bez udziału autorki. Uczestnicy mieli możliwość zapoznać się z niezwykle bogatą i ciekawą twórczością Bronisławy Betlej, która <em>pyta o wymiar szczęścia, słucha starych drzew, a w ręku trzyma pióro tańczącego ptaka</em> - jak powiedziała Teresa Frączek, poetka i nauczycielka z Krosna.</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 22 Feb 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Wielcy z rodu Fastnachtów</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/95-wielcy-z-rodu-fastnachtow</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/95-wielcy-z-rodu-fastnachtow</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>- <em>Adam Fastnacht mimo swego kalectwa co roku przyjeżdżał na Podkarpacie, bardzo lubił Bieszczady, a jego ostatnią wolą było umieszczenie na grobie we Wrocławiu kamienia z Bieszczadów</em> - tak o swoim stryjecznym bracie mówił Wacław Fastnacht, ekonomista mieszkający w Krakowie.</p>
<p>Spotkanie z <strong>Wacławem Fastnachtem</strong> odbyło się 7 marca 2006 r. w Saloniku Artystycznym Biblioteki. Uczestniczyli w nim członkowie Koła Przewodników przy Oddziale PTTK w Krośnie.</p>
<p>Senior rodu Fastnachtów swój wykład rozpoczął od przedstawienia prywatnego i zawodowego życia Adama Fastnachta - historyka stosunków społeczno-gospodarczych związanego z ziemią sanocką, wieloletniego, czynnego i pracowitego kierownika Działu Rękopisów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, autora „Osadnictwa ziemi sanockiej w latach 1340-1650” i „Słownika historyczno-geograficznego ziemi sanockiej w średniowieczu”.</p>
<p>Ale Wacław Fastnacht mówił nie tylko o wybitnych członkach swego rodu. W czasie wykładu przedstawił też etymologię nazwiska Fastnacht. Podkreślił, że w języku niemieckim słowo <em>Fasten</em> oznacza post, a <em>Nacht</em> - noc, a więc <cite>Fastnacht</cite> należy tłumaczyć jako noc przed postem, noc zapustną z wtorku na Środę Popielcową.</p>
<p>Podczas prelekcji Wacław Fastnacht mówił również o przeszłości swojej rodziny. Pokazywał ciekawe fotografie, m.in. ze wsi Melchingen, skąd pochodzą najstarsze zapiski o Fastnachtach. Opisywał też codzienne życie wioski Falkenberg w Galicji, do której w XVIII wieku przybyli koloniści niemieccy (m.in. rodzina Fastnachtów).</p>
<p>Kończąc swoją wypowiedź, senior rodu Fastnachtów powiedział, że jego rodzina trwa w polskiej i niemieckiej historii już 350 lat i nigdy nie zdarzyło się, by członek rodu w jakikolwiek sposób splamił swoje nazwisko</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Tue, 07 Mar 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Fotografia w Saloniku</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/94-fotografia-w-saloniku</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2006/94-fotografia-w-saloniku</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W Saloniku Artystycznym Biblioteki 8 marca 2006 r. otwarto wystawę fotografii <strong>Janusza Folty</strong>. Autor zaprezentował zdjęcia szczególnych miejsc Podkarpacia, także fotoreportaż o Żydach przybywających na grób cadyka w Rymanowie. Ekspozycja, w ramach cyklu Środy Artystyczne, trwała do 10 kwietnia.</p>
<p>Janusz Folta - krośnianin, ur. 1966 r., swoje prace zamieszczał m.in. na łamach „Crosceny” - comiesięcznego biuletynu kulturalnego Krośnieńskiego Domu Kultury, pisma „DPS” ukazującego się w Dukli, „Obserwatora Przyrody” - ogólnopolskiego dwumiesięcznika ekologicznego oraz w wielu publikacjach książkowych i broszurowych wydawanych nakładem Podkarpackich Parków Krajobrazowych w Krośnie i Przemyślu. Osobliwą prezentacją jego fotograficznego dorobku jest album „Rymanów i okolice” z jego fotografiami, wydany przez krośnieńską oficynę Alfa 2000, której jest współwłaścicielem. Folta wystawiał swoje prace w Krośnieńskim Domu Kultury; jest członkiem „FotoKlubu” przy KDK. Obecna wystawa jest jego pierwszą indywidualną prezentacją.</p>
<p>W rozmowie zamieszczonej w katalogu wystawowym Janusz Folta powiedział między innymi: <em>Właściwie wszystko stanowi temat fotograficzny: przyroda i architektura, no i oczywiście człowiek w jego konkretnym środowisku</em>.</p>
<p>W komentarzu na temat jego twórczości, w katalogu napisano: <em>Autor świetnie analizuje za pomocą obiektywu pejzaż, jego urodę i tajemnicę, jego surowość i ciepło, jego cudowności, których nikt z nas żyjących „nie podrobi”. (...) Folta zatem opowiada o człowieku i jego miejscu w naturze, jednocześnie w cywilizacji. Ale akcentuje jakby Naturę, jako wartość samą w sobie, jako cząstkę ludzkości</em>.</p>
<p>Liczne zebrani miłośnicy fotografii podkreślali podczas wernisażu, że w Krośnie znów ożyło środowisko fotograficzne. Świadczy o tym także fakt, że obecnie zorganizowano wystawy fotograficzne także w Krośnieńskim Domu Kultury (fotografie poplenerowe członków „FotoKlubu”) oraz w Galerii przy ul. Wojska Polskiego (prace ks. Dariusza Wilka).</p>
<p>&nbsp;</p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2006</category>
			<pubDate>Wed, 08 Mar 2006 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
	</channel>
</rss>
