<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<!-- generator="Joomla! - Open Source Content Management" -->
<?xml-stylesheet href="/components/com_imageshow/assets/css/style.css" type="text/css"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Rok 2010</title>
		<description></description>
		<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010</link>
		<lastBuildDate>Fri, 07 Dec 2018 12:15:17 +0100</lastBuildDate>
		<generator>Joomla! - Open Source Content Management</generator>
		<atom:link rel="self" type="application/rss+xml" href="http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010?format=feed&amp;type=rss"/>
		<language>pl-pl</language>
		<item>
			<title>Szczęśliwe Jedlicze – ma swego piewcę</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/625-szczesliwe-jedlicze-ma-swego-piewce</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/625-szczesliwe-jedlicze-ma-swego-piewce</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>Promocja niezwykłej książki <strong>Zdzisława Łopatkiewicza „O Jedliczu i około Jedlicza”</strong> miała miejsce 20 stycznia 2010 r. w Czytelni Głównej Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej. Autor na ponad 400 stronach przedstawił historię miejscowości, zawarł w tej publikacji unikalne materiały fotograficzne i kopie dokumentów.</p>
<p>Książkę wydała Gminna Biblioteka Publiczna im. Kaspra Wojnara w Jedliczu dzięki dotacji Gminy Jedlicze.</p>
<p><em>Zdzisław Łopatkiewicz napisał „o Jedliczu” książkę niezwykłą. Zadziwi ona czytelników z wielu powodów</em>. – Tak brzmi pierwsze zdanie „Przedmowy” do tej pracy pióra prof. Władysława Lubasia. – Jest to w pełni uzasadniona diagnoza – istotnie to książka niezwykła, żmudna praca nad nią musiała trwać przez lata – podkreślił autor znakomitej książki o uczestnictwie patriotów naszego regionu w Powstaniu Styczniowym Marian Terlecki, prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, które było głównym organizatorem uroczystej prezentacji dzieła Łopatkiewicza.</p>
<p>„O Jedliczu i około Jedlicza” jest pracą na temat tytułowej miejscowości. Autor nie zamierzał opisywać okolic Jedlicza, co zaakcentował podczas spotkania. Niemniej jednak czytelnik dowie się wiele o np. znanych rodach polskich jak Stawiarscy, którzy m.in. w lwiej części ufundowali obecnie sprawujący rolę kultu kościół czy Tarnowscy, Miłkowscy, Kuropatniccy. Monografia ta jest więc i po części zarysem dziejów Polski, wszak rody miały swe siedziby i ich działalność stawała się w sposób naturalny pracą na rzecz kraju. Nitki losów owych rodów rozpięte były pomiędzy m.in. Tarnobrzegiem a Lipinkami, Gorlicami i oczywiście Jedliczem, sięgały nawet na Zaolzie.</p>
<p>Zdzisław Łopatkiewicz sporą rolę przypisał artystom, którzy walnie przyczynili się do chluby tego środowiska. Wspomina o Marii Konopnickiej, która w Jedliczu wysiadła z pociągu hucznie witana, gdy miała osiąść w nieodległym Żarnowcu – dworze zakupionym dla niej ze składek jako dar narodowy. Autor podkreślił wagę prac architektów – Jana Sas Zubrzyckiego, według którego projektu wzniesiono jedlicki neogotycki kościół ale i o niezrealizowanym projekcie świątyni Władysława Ekielskiego. Pomieszczona została także obszerna informacja o nieistniejącym już XVIII-wiecznym drewnianym kościele w Jedliczu. Ważnym artystycznym akcentem w dziejach Jedlicza są kościelne witraże J. Wałacha, czy kontakty z malarzem J. Mehofferem.</p>
<p>Historia miejscowości ma swoje tło, w tym gospodarze i społeczne. W tym informacje związane z tworzeniem się popularnych przed wojną Kas Stefczyka, o roli Żydów w tym środowisku i ich tragicznych losach w czasie okupacji.</p>
<p>„O Jedliczu…” to więcej niż dziesiątki ważnych przypisów, ale tak ułożonych w tej książce, że często stanowią oddzielną „opowieść” o prezentowanym wydarzeniu czy fakcie. Łopatkiewicz (a na swój sposób to praca rodzinna, wspierała go w tym dziele jego żona Stanisława oraz synowie Tadeusz i Piotr) skonstruował książkę na tyle przejrzystą, że mimo iż jest ona ponad wszelką wątpliwość pracą naukową, skrupulatnie stworzoną, jest jednocześnie podaną w sposób przystępny, każdy może czytać „O Jedliczu…” jak przyjazną opowieść. W dodatku autor barwnie komentował prezentowane na ekranie zdjęcia, zachęcająco opowiadał o nieznanych faktach z dziejów Jedlicza, snuł przypuszczenia co do nieznanych wydarzeń.</p>
<p>Całość ubarwia wspomniana już strona edytorska. Poczynając od estetycznie zaprojektowanej okładki, poprzez mapki na wyklejkach, po spisy ilustracji, bibliografię, dokumenty etc., zgodnie ze sztuką tworzenia prac naukowych.</p>
<p>Autor na odwrocie karty przedtytułowej pomieścił niezwykłą dedykację: <cite>Szkole mojej w pałacu Stawiarskich poświęcam</cite>. Wierzę, że ten wzruszający akcent jest czytelny nie tylko dla mieszkańców Jedlicza. Takich osobliwych gestów rzadko doświadczają miasta, środowiska.</p>
<p>Praca Zdzisława Łopatkiewicza jest równocześnie kolejnym – o wiele więcej niż przyczynkiem – dokonaniem w palecie publikacji na temat regionu związanego z okolicami Krosna. Widać w niej żywe współdziałanie członków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, którzy chętnie użyczali swej wiedzy czy pamiątek.</p>
<p>Erudycja, wiedza z zakresu mediewistyki, onomastyki, wreszcie wypływająca z kart tej książki miłość do środowiska i regionu – oto równie ważne, co dokonania naukowe, atuty tej monografii.</p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień Dobrych Uczynków</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/608-dzien-dobrych-uczynkow</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/608-dzien-dobrych-uczynkow</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>10 lutego 2010 r. w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym dzieci z Przedszkola przy Zgromadzeniu Sióstr św. Józefa w Krośnie obchodziły razem z bajkowym bohaterem, żółwiem Franklinem - Dzień Dobrych Uczynków.</p>
<p>Sprawianie przyjemności innym ludziom stało się głównym tematem zajęć. Dzieci z uwagą obejrzały bajkę „Dobre uczynki Franklina”. Przyglądały się zachowaniu bohatera, oceniając jego postawę wobec przyjaciół. Zrozumiały, że dobry uczynek nie wymaga zapłaty oraz innych podziękowań, przynosi zaś wiele satysfakcji.</p>
<p>Dzieci bardzo aktywnie uczestniczyły w spotkaniu. Podczas zajęć wielokrotnie pobudzały swoją wyobraźnię, wyobrażając sobie określone sytuacje życiowe. Przedszkolaki pięknie wypowiadały się, w jaki sposób pomóc mamie w domu bądź w sklepie z zakupami, chorej babci, koleżance zranionej podczas wspólnych zabaw czy ptakom zimową porą.</p>
<p>Zabawa w pantomimę sprawiła dzieciom wiele radości. Młodzi aktorzy znakomicie wcielali się w swoje role, odgrywając bardzo wiarygodne scenki. Kolejne zabawy ruchowe naśladujące czynienie dobra, a także zajęcia plastyczne wprowadziły dzieci w dobry nastrój.</p>
<p>Zajęcia miały wiele walorów dydaktycznych. Dzień dobrych uczynków z entuzjazmem został przyjęty przez przedszkolaków. Spotkanie przebiegło w miłej i przyjemnej atmosferze. Dzieci były życzliwe względem siebie i tak miało pozostać do końca dnia.</p></div>]]></description>
			<author>monika21_83@vp.pl (Monika Król)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Wizytacja filii Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/601-wizytacja-filii-krosnienskiej-biblioteki-publicznej</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/601-wizytacja-filii-krosnienskiej-biblioteki-publicznej</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W dniu 22 lutego 2010 r. Filię nr 1 w Polance i Filię nr 7 w Turaszówce Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej w Krośnie wizytowali członkowie Komisji Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miasta Krosna z <strong>Anną Dubiel</strong> - Przewodniczącą Komisji. Historię filii, ich działalność (m.in. współpracę z placówkami oświatowymi) oraz planowane i wprowadzone zmiany prezentowała <strong>Bogusława Bęben</strong> – Zastępca Dyrektora Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej.</p>
<p>W Filii nr 1 (najstarsza z siedmiu filii Biblioteki, powstała w 1995 roku) w kwietniu i maju planowany jest remont obejmujący przystosowanie do potrzeb działalności filii nowego pomieszczenia, pozyskanego w wyniku porozumienia z Radą Dzielnicy. Zostanie ono przeznaczone do pracy z najmłodszymi czytelnikami.</p>
<p>Filia nr 7 w Turaszówce była wizytowana po raz drugi w ciągu ostatnich dwóch lat. Powodem były zmiany, jakie nastąpiły w tym okresie. Dzięki przeprowadzonej modernizacji i wyposażeniu w nowe meble pomieszczenia filii zyskały estetyczny wygląd, a utworzenie dodatkowych stanowisk komputerowych z bezpłatnym dostępem do Internetu rozszerzyło znacznie krąg użytkowników jej usług.</p>
<p>Obie filie pracują w systemie SOWA korzystającym z technologii klient/serwer, umożliwiającym współtworzenie komputerowego katalogu Biblioteki, który zapewnia nie tylko pełną, publicznie dostępną informację o zbiorach i ich rozmieszczeniu w poszczególnych placówkach Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej, ale także stwarza możliwość zamawiania i rezerwowania wybranych książek w trybie zdalnym.</p></div>]]></description>
			<author>swojtowicz@kbp.krosno.pl (Stanisław Wójtowicz)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>W baśniowym świecie Andersena</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/618-w-basniowym-swiecie-andersena</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/618-w-basniowym-swiecie-andersena</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W Filii nr 3 KBP zgodnie z corocznym zwyczajem organizowane są „Ferie w Bibliotece”, które tym razem odbyły się pod hasłem „W baśniowym świecie Andersena”.</p>
<p>Zajęcia prowadzono codziennie w godz. 10:00-12:00 i przeznaczone były dla dzieci w wieku szkolnym. Każde spotkanie rozpoczynało się od głośnego czytania baśni przez panią bibliotekarkę. Dzięki temu uczestnicy zajęć mieli okazję poznać mniej znane baśnie z dorobku Andersena. Młodzi czytelnicy wysłuchali następujących utworów: „Latający kufer”, „Pewna wiadomość”, „Bzowa Babuleńka”, „Imbryk”, „Stara latarnia”, „Dzielny ołowiany żołnierzyk”, „Stokrotka”, „Skarbonka”.</p>
<p>Druga część zajęć poświęcona była twórczej działalności plastycznej dzieci, w czasie której stosowały różnorodne techniki plastyczne, tj. malowanie akwarelami, pastelami, kredkami, colaż, wydzieranki. Ogólnie w zajęciach prowadzonych podczas ferii uczestniczyło 10 osób w wieku 8-12 lat, które wykonały 37 prac plastycznych.</p>
<p>Oprócz wspomnianych działań kulturalnych uczestnicy spotkań mieli możliwość rozwinięcia zdolności percepcyjnych i umysłowych poprzez rozwiązywanie krzyżówek, rebusów, układanie puzzli czy korzystanie z gier planszowych. Reasumując, krzyżówkami zainteresowanych było 17 osób, a grami i układankami 58 osób.</p>
<p>Zakończenie „Ferii w Bibliotece” odbyło się 26 lutego o godz. 10:00 w uroczystej atmosferze. Najaktywniejszym uczestnikom zajęć wręczono nagrody rzeczowe i dyplomy.</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Z Chagalla, Leśmiana i snów...</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/626-z-chagalla-lesmiana-i-snow</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/626-z-chagalla-lesmiana-i-snow</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>Wystawę malarstwa <strong>Sabiny Biernat</strong> otwarto 13 stycznia 2010 r. w Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej. Pełne uroku obrazy na płótnach i kartonach, wykonane techniką olejną i mieszanymi technikami własnymi autorki, będą prezentowane do 6 lutego br.</p>
<p>Sabina Biernat podkreśla swoje fascynacje malarstwem Marca Chagalla, ale także poezją Bolesława Leśmiana – to wybitne osobowości, których wyobraźnia inspiruje i koi, pobudza do refleksji. Oczywiście jest to czytelne w malarstwie tej artystki, choć tworzy ona niezależny, swój własny świat i fascynacje te pozwalają jej na budowanie nowych artystycznych wartości. Bardzo widoczne jest to w jej pracach związanych z obroną dyplomu na uczelni – komiksowy cykl „Nie lubię poniedziałku” plasuje autorkę w rzędzie znanych i uznanych artystów zajmujących się ilustracją książki. Artystka sama deklaruje chęć zajęcia się tą gałęzią plastyki.</p>
<p>– Malarstwo Sabiny Biernat – czytamy m.in. w katalogu wystawy – to także baśń współczesna w wersji komiksowej. Gdyby jej prace z tego kręgu rozłożyć na wielkiej płaszczyźnie nieba, jako karykaturalnie rozdętą gazetę, „czytalibyśmy” współczesny komiks leżąc na trawie z rękami pod głową. To retoryczna figura, zaczerpnięta z „leśmianowsko-chagallowskiej” wyobraźni. Komiksy (to z kolei owoc zauroczenia twórczością mistrza tego gatunku Roya Lichtensteina) w postaci cyklu dużych płaszczyzn malarskich są świetnym łącznikiem światów onirycznych, jako ewokacji czasu dzieciństwa, a jednocześnie nawiązaniem do sennych wizji świata dorosłych. Malarstwo to przypomina teatr dziecięcej wyobraźni, przeniknięty refleksjami świata dorosłych, pełnych melancholijnej zadumy.</p>
<p>– Malarstwo naszej przyjaciółki wnosi tyle optymizmu, tyle powodów do refleksji, że staje się leczniczym antidotum na ogłupiający nas obecny świat absurdów w polityce i tzw. codziennym życiu – wyznała jedna z przyjaciółek malarki.</p>
<p>– Sabina wiedzie dialog z minionymi nurtami plastycznymi a to sprawia, że sama wybija się ponad tamte kanony – dodał Zbigniew Gleń, dyrektor krośnieńskiego „Plastyka” (Sabina jest absolwentką tej szkoły) i znany animator życia plastycznego nie tylko w regionie.</p>
<p>Malarstwo Sabiny Biernat to magia i poezja, której patronują Skamandryci i liryka nurtu misteryjnego, podobnego hymnom na cześć fenomenu przyrody; to jednocześnie doza dobrotliwego humoru i dyskretnych przesłań, które zawsze oczarowują widza. Wirujące zwierzątka (np. kot złodziej, który ważył się ukraść zielone majtki!) czy skute chłodem zamyślenia dziewczęta, które już tylko wspominają dzieciństwo, albo kwitnące nadwodne rośliny z zanurzonym w nich „Dusiołkiem” rodem z mistrza z Witebska – oto urok i siła tej malarskiej poetyki; i dobra zapowiedź rozwoju talentu artystki.</p>
<p>Sabina Biernat ur. w 1982 roku w Rymanowie. W 2002 roku uzyskała dyplom w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Krośnie. W 2009 roku ukończyła studia w Instytucie Sztuki na wydziale Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuk Plastycznych w Krakowie. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, fotografią oraz ilustracją książki. Uczestniczyła w plenerach i wystawach poplenerowych we Wrocance k/ Krosna, Szymbarku, Zakopanem. Brała udział w konkursie i wystawie pokonkursowej w Warszawie (z okazji Roku Reymontowskiego) i wystawach zbiorowych w KDK i BWA w Krośnie, a także w konkursach Art &amp; Business Obraz Roku 2002, 2003, 2005. Brała także udział w Kiermaszu Sztuki zorganizowanym z okazji jubileuszu 50-lecia Muzeum Podkarpackiego w Krośnie. Należy do Stowarzyszenia Ziemi Rymanowskiej.</p>
<p><img style="margin: 0px 15px 0px 25px; vertical-align: middle;" src="http://www.kbp.krosno.pl/images/stories/logos/youtube-logo.png" alt="youtube-logo" width="75" height="56" /><em><a href="http://youtu.be/L_p8VgiZ-0c" target="_blank">Zobacz relację wideo (2:29)</a></em></p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 11:45:00 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Krośnieńska Biblioteka na Podkarpackich Spotkaniach Edukacyjnych</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/624-krosnienska-biblioteka-na-podkarpackich-spotkaniach-edukacyjnych</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/624-krosnienska-biblioteka-na-podkarpackich-spotkaniach-edukacyjnych</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W dn. 19-22 stycznia 2010 r. w Brzozowie, Jaśle, Sanoku i Krośnie odbywały się <strong>„Podkarpackie Spotkania Edukacyjne 2010”</strong>.</p>
<p>Krośnieńska Biblioteka Publiczna uczestniczyła w jednodniowych <strong>Targach Edukacyjnych</strong> zorganizowanych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Krośnie. Na stoisku prezentowała książki regionalne dostępne w Bibliotece oraz wydawnictwa własne, w tym dwie ostatnio wydane pozycje: folder „Teatr, teksty i preteksty... edukacja teatralna dzieci” i książkę „Żyję. Mam to na piśmie” (antologię prac laureatów dziesięciu edycji Krośnieńskiego Konkursu Literackiego).</p>
<p>Dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających cieszył się projekt „Rozbudowa i digitalizacja regionalnych zasobów informacyjnych Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej”, w ramach którego powstały dwie bazy: <a href="http://www.kbc.krosno.pl/dlibra" target="_blank">Krośnieńska Biblioteka Cyfrowa</a> i <a href="http://www.kbir.krosno.pl/" target="_blank">Krośnieńska Baza Informacji Regionalnej</a>.</p>
<p>Atrakcją był też Kiermasz Taniej Książki. Na kiermasz przeznaczono nie tylko książki dla dorosłych, ale również bajki i opowiadania dla dzieci. Nie zabrakło literatury pięknej polskiej i obcej. Uczniowie mogli zakupić m.in. lektury i opracowania historycznoliterackie. W sprzedaży były też wydawnictwa popularnonaukowe (z historii, geografii, biologii).</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 11:55:19 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Poeta jest wolny, ma swoje terytorium</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/623-poeta-jest-wolny-ma-swoje-terytorium</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/623-poeta-jest-wolny-ma-swoje-terytorium</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>W Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej 27 stycznia 2010 r. odbyło się spotkanie z poetą, autorem tekstów piosenek i znanym działaczem społeczno-kulturalnym <strong>Janem Lusznią</strong>.</p>
<p>Spotkanie rozpoczęła piosenka w wykonaniu Alicji Majewskiej (z zespołem „Partita”) z muzyką Antoniego Kopffa i słowami Jana Luszni. W wypełnionym po brzegi Saloniku goście wysłuchali szlagieru „Kiedyś, latem” ze wzruszeniem, po czym rozległy się oklaski, szczere i życzliwe. – To nasze młode lata, jakże urocze i wspaniale szalone – wyznała Anna Dubiel, dziś przewodnicząca Komisji Kultury w Radzie Miasta Krosna.</p>
<p>Przypomnijmy, kim jest znakomity krośnianin Jan Lusznia. Absolwent krośnieńskiego „Kopernika” i Uniwersytetu Jagiellońskiego (filologia polska – praca magisterska na temat: Sztuka reportażu Melchiora Wańkowicza). Z zawodu nauczyciel – z wielopokoleniowej rodziny nauczycielskiej, obecnie na emeryturze. Czynny uczestnik życia kulturalnego i społecznego Krosna od ponad 40 lat: współpracował od lat 60. ze znanymi zespołami muzycznymi: „Rybałci” Antoniego Kopffa, „Grupa E” Krzysztofa Kasprzyka, „Gest” Jerzego Jajugi, „Vitro-band” Adama Münzbergera (jako autor tekstów piosenek), członek estradowego zespołu nauczycielskiego pod kierunkiem Jana Trzemżalskiego, organizator i prowadzący wojewódzkie przeglądy szkolnych zespołów artystycznych.</p>
<p>Należał do Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy „Pogórze” w Krośnie, obecnie jest członkiem Klubu Literackiego przy RCKP. Autor tomiku „Kameno, przebacz” (1983) oraz wierszy drukowanych w almanachach poetyckich wydawanych corocznie przez KDK (obecnie RCKP), w „Croscenie”, wcześniej w „Nowinach”, „Nowej Wsi”, „Podkarpaciu”, także w zbiorowej edycji „Miłośnicy pięknego słowa” (1988). Piosenki z tekstami Jana Luszni nagrane zostały w Polskim Radiu Rzeszów (zespół „Rybałci”), ukazały się też na płycie zespołu „Partita” i harcerskiego zespołu „Wołosatki”; piosenka „Ballada o bieszczadzkim świątku” (z muzyką A. Kopffa) miała swoje wykonanie w telewizji. Niebawem ukaże się kolejny tom jego wierszy, wraz z poetyckimi tekstami piosenek, które powstały w ostatnich latach.</p>
<p>Podczas spotkania w ramach tradycyjnych bibliotecznych Śród Literackich w saloniku Jan Lusznia najpierw opowiadał o swoich latach krakowskich, kiedy to studiował m.in. u prof. Kazimierza Wyki, o czasach, w których Kraków był rzeczywiście stolicą kulturalną kraju, a „Piwnica pod Baranami”, wraz z jej niezrównanymi artystami, nie miała sobie równych w Polsce. Następnie krośnianie słuchali z uwagą wspomnień z czasów świetności „muzycznego Krosna” – czyli o zespole Rybałci” i Antonim Kopffie jako jego gwieździe, przy czym Lusznia wymienił szereg ważnych dla muzycznej kultury nazwisk krośnian, wspomniał także o „pięknych meteorach”, które wywędrowały w szeroki świat, w tym także o takich wokalistkach jak Agata Sawicka i Lora Szafran, czy o organiście soliście Józefie Homiku.</p>
<p>Adam Münzberger tradycyjnie wygłosił na temat bohatera wieczoru uroczą fraszkę, po czym odczytał i wręczył mu list gratulacyjny. W spotkaniu uczestniczył także dr Krzysztof Kasprzyk, „legendarny anglista”, który prowadził wspomną „Grupę E” przy krośnieńskim I LO i który w kuluarach przypomniał szereg wydarzeń z tamtego muzycznego okresu. „Kopernik” i tym razem wziął udział w spotkaniu, jakby kontynuował świetne krośnieńskie tradycje. Uczniowie tego I LO Paulina Mezglewska i Jakub Pelczar recytowali wiersze Jana Luszni, który serdecznie dziękował im i dr Zofii Barteckiej, która z uczniami przygotowała interpretacje prezentowanych tekstów.</p>
<p>– Dziękujemy Bibliotece, to był wyjątkowy wieczór, w dodatku pozostaje wspaniała na zawsze utrwalona pamiątka – <a href="http://www.kbc.krosno.pl/dlibra/docmetadata?id=268" target="_blank">arkusz poetycki</a> Jana Luszni – powiedziała po spotkaniu jedna z koleżanek związanych ze środowiskiem muzycznym tamtych lat. Z okazji poetyckiego wieczoru Jana Luszni wydany został pierwszy arkusz poetycki z mottem z wiersza „Ecce poezja” J. Luszni – Poeta jest wolny jak mało kto / Ma swoje terytorium. – Wracamy do domów wzruszeni, a jednocześnie jakby z materialną cząstką klimatu tej poezji, zawartą w trwałym arkuszu – powiedział Tadeusz Łopatkiewicz, znany regionalista, autor wielu publikacji, w tym książkowych, o naszym regionie.</p>
<p>Arkusz (pod red. Jana Tulika, w opracowaniu graficznym Stanisława Wójtowicza), planowany jest jako biblioteczne wydawnictwo cykliczne, prezentujące autorów związanych z Krosnem.</p>
<p>Dwugodzinne dynamiczne spotkanie oczywiście nie zaspokoiło zainteresowań miłośników twórczości Jana Luszni. Tym bardziej, że jego znajomi i przyjaciele wiedzą o pasjach poety, który potrafi zaskoczyć oryginalną metaforą, jak i frapującym kalamburem, anegdotą, piękną frazą liryczną, niekiedy podbitą mądrym tonem autoironii; który łączy zainteresowania meteorologią z miłością do języka polskiego. – Dzisiejsze spotkanie po raz kolejny otworzyło moje oczy na Krosno; Janka Lusznię wysoko ceniłem jako poetę i człowieka, ale nie miałem pojęcia, że Krosno miało i ma tak wspaniałych ludzi, i taką tradycję kulturalną, muzyczną – wyznał zaskoczony niemal Ryszard Kulman, poeta z Sanoka</p>
<p><img style="margin: 0px 15px 0px 25px; vertical-align: middle;" src="http://www.kbp.krosno.pl/images/stories/logos/youtube-logo.png" alt="youtube-logo" width="75" height="56" /><em><a href="http://youtu.be/VBvvdG81DKQ" target="_blank">Zobacz relację wideo (9:16)</a></em></p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 12:02:35 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Leśne fotografie w Krośnieńskiej Bibliotece</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/622-lesne-fotografie-w-krosnienskiej-bibliotece</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/622-lesne-fotografie-w-krosnienskiej-bibliotece</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>10 lutego 2010 r. w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej odbył się wernisaż pokonkursowej wystawy <strong>„Leśne Fotografie 2009”</strong>.</p>
<p>Dziewiątą edycję ogólnopolskiego konkursu zorganizowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, przy współpracy z tygodnikiem „Nowe Podkarpacie” i TVP Rzeszów. W konkursie udział wzięło 149 autorów, wpłynęło 414 fotografii. Prace oceniało jury w składzie: <strong>Jacek Szarek</strong> (przewodniczący), <strong>Jan Grudysz</strong>, <strong>Andrzej Józefczyk</strong> i <strong>Wacław Turek</strong>.</p>
<p>Podczas wernisażu uroczyście wręczono nagrody i wyróżnienia. Pierwszej nagrody nie przyznano, natomiast dwie równorzędne nagrody otrzymali: <strong>Paweł Bieniewski</strong> z Chotomowa (za zdjęcie pt. „Średzinka”) i <strong>Paweł Smolik</strong> z Jaworzna (za zdjęcie pt. „Leśna pieśń”). Trzecią nagrodą uhonorowany został <strong>Stanisław Klimek</strong> z Krosna (za zdjęcie pt. „Usypianie”).</p>
<p>Jury przyznało też sześć wyróżnień równorzędnych. Otrzymali je: <strong>Michał Trojszczak</strong> z Kielc („Ucieczka mchu”); <strong>Sebastian Koczwara</strong> z Rzemienia („Obserwatorzy”); <strong>Małgorzata Sokała</strong> ze Swarzędza („Leśne fikołki”); <strong>Antoni Panek</strong> z Krosna („Przebudzenie”); <strong>Artur Gerersdrof</strong> z Żołni („Odpoczynek”); <strong>Romuald Cichos</strong> z Lublińca („Wędrowcy”).</p>
<p>Natomiast wyróżnienia specjalne otrzymali: <strong>Robert Nowak</strong> z Rząśni („… nie tylko drogowców”); <strong>Janusz Iwaszek</strong> z Jarosławia („Przed startem”); <strong>Krzysztof Kamuda</strong> z Rzeszowa (zestaw trzech zdjęć ptaków); <strong>Marek Niezabitowski</strong> ze Starego Miasta (zestaw trzech zdjęć); <strong>Mariusz Pomaski</strong> z Warszawy („Zalotów czar”); <strong>Mariusz Strusiewicz</strong> z Leszczowatego („Derkacz”); <strong>Sławomir Basista</strong> z Kotani („Salamandra”).</p>
<p>Po rozdaniu nagród i wręczeniu wyróżnień <strong>Bogusława Bęben</strong>, Zastępca Dyrektora Krośnieńskiej Biblioteki i <strong>Marek Marecki</strong>, Zastępca Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie dokonali uroczystego otwarcia wystawy.</p>
<p>W czasie wernisażu zaprezentowano też film <strong>„TRANS ALASKA 2009”</strong> (z samochodowej wyprawy przez lasy Kanady na Alaskę). „Leśną wyprawę” zorganizował (obecny na wernisażu) <strong>Stanisław Grochowski</strong>, leśnik pochodzący z Krosna, od 8 lat pracujący w USA. Jesienią 2009 roku uczestnicy wyprawy przejechali samochodami terenowymi ponad 18 tysięcy kilometrów, docierając aż za koło podbiegunowe.</p>
<p>{loadposition imageloader}</p>
<p>Wystawa „Leśne Fotografie 2009” będzie czynna do 6 marca 2010 r. Prezentowane fotografie można obejrzeć także w <a href="http://www.kbc.krosno.pl/publication/300" target="_blank">Krośnieńskiej Bibliotece Cyfrowej</a>.</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 12:11:34 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>„Bałkański kocioł” z liryką w tle</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/621-balkanski-kociol-z-liryka-w-tle</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/621-balkanski-kociol-z-liryka-w-tle</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>Spotkanie z <strong>Olgą Lalić-Krowicką</strong> odbyło się 24 lutego 2010 r. w Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej. Poetka, autorka utworów dramatycznych i tłumaczka, autorka kilku zbiorów wierszy, opowiedziała czytelnikom o swojej drodze do Polski, następnie zaprezentowała swoje utwory.</p>
<p>– <em>Mieszkaliśmy w miejscowości, przez którą przebiegała linia frontu, musieliśmy uciekać, samochód ojca akurat się zepsuł, jechaliśmy na traktorze w czterdziestostopniowym upale, po drodze umierali ludzie i grzebano ich w przydrożnych rowach, rodziny kładły na tych grobach wybrane, możliwe do zapamiętania charakterystyczne kamienie, z jakąś nadzieją, że gdy powróci pokój, te ciała będą ekshumowane i doczekają się godnego pochówku</em> – oto jedno z wyjątkowo dramatycznych wspomnień poetki Olgi Lalić-Krowickiej. W czasie tego exodusu miała zaledwie 15 lat.</p>
<p>– <em>To było 5 sierpnia 1995 r., w pewnym momencie, a byliśmy już daleko od domu i frontu, przypomniałam sobie o naszym psie, że przecież pozostał uwiązany przy domu i postanowiłam wrócić, by go ratować. Ale wszyscy mnie od tego pomysłu odwodzili, zabronili mi wracać; pewnie dlatego żyję, przecież w tej chwili już nie było domu, wsi, szalał tylko front, więc i pies pewnie nie żył</em> – oto jeszcze jedno z traumatycznych jej wspomnień.</p>
<p>Powyższe relacje w wielkiej mierze obrazują obszar jej inspiracji twórczej. Zarówno w jej poezji, jak i prozie, echa tragedii bałkańskiej przeplatają się z odniesieniami do współczesności, lecz mimo to, poetka potrafi zaoferować czytelnikowi znaczącą porcję ironii, zabawę językiem, potrafi już z polszczyzny (której uczyła się tu, ze słownikiem w ręku czytając naszych klasyków) konstruować neologizmy, potrafi skutecznie grać efektami kalamburów.</p>
<p>– <em>Urodziłem się tuż po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie, nie znam wojny, to Pani, Pani Olgo, w tak młodym wieku doświadczyła tragedii, jaką dziś zna – przynajmniej w podobnej mierze – tylko najstarsze nasze polskie pokolenie; bardzo jaskrawo i przekonująco ukazała to tragiczne doświadczenie – czy potrafi pani oderwać się kiedyś od tych wspomnień w swej twórczości?</em> – świadomie zadał to retoryczne pytanie poeta Jan Lusznia. Z kolei poeta Ryszard Kulman, który pamięta wojny w Afryce, w której przebywał łącznie ok. 2 lat stwierdził, że tak traumatyczne doświadczenia nie mijają nigdy. Olga Lalić-Krowicka przyznała naszym pisarzom rację, jednocześnie wyznała, że jest pacyfistką, że zwłaszcza teraz, po tych przeżyciach ma przekonanie, że każde ludzkie życie jest bezcenne. Dlatego próbuje już nie pisać o tamtych latach. Czy to możliwe?</p>
<p>Publiczność wysłuchała kilku wierszy gościa Saloniku w wykonaniu uczniów Liceum Ogólnokształcącego w Dukli: Natalii George, Andrzeja Krajewskiego i Konrada Sikory, który na życzenie Olgi Lalić-Krowickiej zaprezentował także swoje wiersze.</p>
<p>Ważną dla naszej literatury jest także pasja translatorska goszczonej przez bibliotekę poetki. Wacław Turek przypominał, że tak jego, jak i wielu kolegów, w tym obecnego na spotkaniu Jana Belcika wiersze, były przez tę poetkę tłumaczone na chorwacki (zachęcała naszych autorów do współpracy). Olga Lalić-Krowicka zaprezentowała wydany w Belgradzie, oczywiście w jej tłumaczeniu, zbiór wierszy Włodzimierza Gąsiewskiego z Mielca, pisma z publikacjami jej tłumaczeń wierszy innych polskich autorów, w tym Tadeusza Różewicza i noblistów, oraz tom wierszy urodzonej w Chorwacji Vesny Miculinić-Preśnjak wydany po polsku (także przełożony przez Olgę Lalić-Krowicką).</p>
<p>W toku spotkania publiczność mogła obejrzeć zdjęcia z Bałkanów. – <em>Mimo tragicznych tematów mają w sobie niesamowitą moc plastyczną</em> – stwierdziła malarka Magdalena Wyżykowska. Autorem zdjęć jest Kamil Krowicki, prywatnie mąż poetki, absolwent prestiżowej wrocławskiej uczelni plastycznej.</p>
<p>Licznie zgromadzona publiczność uczestnicząca w spotkaniu przyjęła poetkę, mieszkającą na stałe w Dukli, serdecznymi oklaskami i wyrazami niekłamanej sympatii.</p>
<p><img style="margin: 0px 15px 0px 25px; vertical-align: middle;" src="http://www.kbp.krosno.pl/images/stories/logos/youtube-logo.png" alt="youtube-logo" width="75" height="56" /><em><a href="http://youtu.be/A9clFkwW44Y" target="_blank">Zobacz relację wideo (14:44)</a></em></p></div>]]></description>
			<author>jtulik@kbp.krosno.pl (Jan Tulik)</author>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 12:19:09 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Zimowa Kraina Rozmaitości</title>
			<link>http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/620-zimowa-kraina-rozmaitosci</link>
			<guid isPermaLink="true">http://www.kbp.krosno.pl/index.php/wydarzenia/rok-2010/620-zimowa-kraina-rozmaitosci</guid>
			<description><![CDATA[<div class="feed-description"><p>Tegoroczne, tak długo wyczekiwane przez uczniów ferie przywitały nas prawdziwie zimową aurą. Dzieciaki, brnąc w śniegu po kolana, dotarły do biblioteki i bawiły się w niej wesoło przez dwa tygodnie.</p>
<p>Zgodnie z hasłem przewodnim, dla uczestników zostały przygotowane rozmaite zajęcia, gry i zabawy. Stałym elementem ferii w Filii nr 1 jest cykl zajęć plastycznych. Tak więc i tym razem dzieci wykonywały prace stosując różnorodne techniki plastyczne. Efekty ich działań możemy zobaczyć na wystawie, która potrwa do 31 marca, a zagościły na niej papierowe zwierzątka, ramki na zdjęcia otaczające podobizny młodzieżowych idoli filmowych, zimowe kolaże, podwodny świat, kwiatowa łąka oraz magiczne kubeczki.</p>
<p>Godzina poświęcona rozrywkom umysłowym obfitowała w szereg zabaw i konkursów, którym towarzyszyło mnóstwo emocji i śmiechu. Dzieci rywalizowały ze sobą w turniejach „puzzlowych”, grach stolikowych czy kalamburach. Uczestniczyły w konkursie recytatorskim wierszy Danuty Gellner, autorki wierszy i opowiadań dla dzieci, która 12 lutego obchodziła swoje 90. urodziny, a także w konkursie czytania baśni „Calineczka” H. Ch. Andersena oraz dowolnie wybranej piosenki.</p>
<p>Pod koniec ferii 11-letni Kuba przyniósł do biblioteki własnoręcznie wykonaną księgę pamiątkową, w której swoje podpisy ozdobione rysunkami złożyli wszyscy uczestnicy zajęć.</p>
<p>26 lutego, w piątek, uroczyście zakończyliśmy ferie zimowe. Dzieci otrzymały wspaniałe upominki i mnóstwo słodyczy, które sfinansowała Rada Dzielnicy Polanka.</p></div>]]></description>
			<category>Rok 2010</category>
			<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 13:17:53 +0100</pubDate>
		</item>
	</channel>
</rss>
